Walking Dead: The Game ep.1-5 – recenzja

 
 
W skrócie
 

Podsumowanie: Walking Dead: The Game to jedna z najlepszych fabuł, które miałem okazję poznać w świecie cyfrowej rozrywki. Co ważniejsze jednak, to umiejętność kreowania emocji gracza - strachu, gniewu, bezsilności, czyni tą produkcję wybitną. Przez to, że zwykle mamy mało czasu na podjęcie decyzji działamy instynktownie, tak jak rzeczywiście byśmy zrobili. Dobra i wciągająca historia, ciekawe charaktery postaci, umiejętność wpływania na uczucia, imersja, to cechy najlepszych produkcji filmowych, telewizyjnych i growych. Walking Dead: The Game to interaktywny serial i to na najwyższym poziomie.
 
Ocena
 
 
 
 
 
5/5


User Rating
16 total ratings

 

Plusy


Świetna, wciągająca fabuła; dobrze zarysowane postaci; emocje; trudne wybory moralne; świetna oprawa audio

Minusy


Bardzo sporadyczne błędy techniczne


0
Posted 22 stycznia 2013 by

 
Pełny artykuł
 
 


W końcu miałem czas, aby wreszcie zagrać w Walking Dead: The Game. Byłem bardzo ciekaw, czy te wszystkie nagrody, w tym dla najlepszej gry roku 2012, miały potwierdzenie dla kogoś, kto na co dzień nie specjalnie zajmuje się przygodówkami.

Ale zdaje się, że traktowanie tej gry jako przygodówki jest pewnym uproszczeniem, a zarazem nadwyrężeniem tego gatunku. Dla mnie jest to taki interaktywny serial, tym bardziej wciągający, że to MY mamy wpływ na fabułę. Z drugiej strony, gra zalicza się do niezwykle łatwych przygodówek, więc hardcorowi fani powinni mieć na to baczenie.
Zawiedziony serialem TV, nie spodziewałem się, że Walking Dead: The Game, aż tak mnie wciągnie. Jest to jedna z lepszych interaktywnych historii out there. Nic więc dziwnego, że zdobyła tyle nagród.

walking dead the game iPad

Fabuła

W grze, wcielamy się w postać czarnoskórego Lee Everetta, który na początku gry siedzi skuty w radiowozie, oskarżony o zabójstwo. Nie chce zdradzać fabuły, ale oczywiste jest, że w pewnym momencie dzieje się coś złego, a Lee pierwszy raz ma do czynienia z żywymi trupami. Trudno pisać o tej grze i nie szafować spojlerami. Można jednak powiedzieć, że Lee przez pięć epizodów spotka na swojej drodze wiele innych postaci, apokalipsa Zombie będzie stanowić coraz większe wyzwanie, a ludzie będą konkurować między sobą o kurczące się zapasy jedzenia i amunicji. I jest to pokazana w bardzo naturalny sposób. Wierzymy w to co dzieje się na ekranie.

walking dead the game iPad

Kluczową jednak sferą, której gra poświęca pierwszoplanową rolę, jest relacja Lee z poznaną w pierwszym epizodzie Klementyną. Rodzące się między nimi uczucie, troska o siebie nawzajem, tęsknota i strach o drugą osobę, jest najważniejszym elementem gry. Ten wątek nie tylko spaja 5 epizodów w całość, aż do końcowych dramatycznych minut gry. Jest on siłą napędową fabuły i przywiązuje gracza do ekranu, z pytaniem: co będzie dalej? czy przeżyje? czy mu się uda? To właśnie emocje, które w nas się rodzą podczas grania, są wartością samą w sobie, żeby tą produkcje poznać. Reszta – gameplay, grafika, schodzą na drugi plan.

walking dead the game iPad

Wszystkie osoby, które poznamy są dobrze napisane i wiarygodne. Od nas będzie zależeć czy w ich oczach będziemy prawym, przykładnym i sprawiedliwym liderem grupy, czy kłamliwym, niegodnym zaufania skurwie, chamem. Z jednymi możemy się polubić, a przez to wejść na wojenną ścieżkę z innymi osobami. Możemy też próbować zawsze stać okrakiem, próbując być neutralnym, albo grać na dwa fronty. To my budujemy naszą postać, poprzez nasze decyzje.

Jak w to się gra?

Walking Dead: The Game pojawiła się oryginalnie na PC i konsole, chociaż ma się wrażenie, że gra była wręcz pisana do współpracy z ekranami dotykowymi. Zdaje się, że imersja płynąca z ekranu tabletu, który mamy tuż przy oczach jest jeszcze większa, niż obserwując grę na monitorze czy telewizorze.

walking dead the game iPad

Podczas gry przyjdzie nam wykonywać kilka czynności. Sterujemy postacią Lee, smarując palcem po ekranie, kiedy gra nam na to pozwoli. Możemy wtedy w miarę swobodnie poruszać się po danej lokacji, próbując znaleźć wyjście lub rozwiązanie zagadki. Czasami musimy po prostu ze wszystkimi porozmawiać. Zwykle jednak będziemy uderzali palcem w ekran, podczas quick time eventów, będziemy wybierać punkty aktywne na ekranie w poszukiwaniu wskazówek czy wybierać odpowiedzi w prowadzonych dialogach. Te zaś podzielone są na takie, w których mamy nieograniczony czas na zastanowienie się i takie, gdzie mamy tylko kilka sekund na podjęcie decyzji. Nasze odpowiedzi mają często istotny wpływ na fabułę, ale najbardziej kluczowy jest nasz wybór podczas scen akcji, w których często ważą się losy poszczególnych postaci. Te, które uratujemy, będą nam towarzyszyć w kolejnych epizodach. I bądźcie pewni. Pierwszy raz przechodząc grę, będziecie sobie pluć w brodę, że podjęliście taką decyzję, a nie inną.

walking dead the game iPad

Ile jest przygodówki w przygodówce? W tym przypadku niewiele. Owszem musimy, jak w starych produkcjach point&click, coś znaleźć, a potem zwykle użyć gdzieś danego przedmiotu lub w inny sposób wywołać łańcuch reakcji, ale nie ma w tym wielkiej trudności. Zagadki w grze są bardzo proste, inwentarz okrojony do minimum tak, że nasza postać zawsze wie, czego użyć w danym momencie. Dla mnie jest to niewątpliwie plus, ponieważ nie przepadam za tym gatunkiem i łatwo było mi się wdrożyć w gameplay.

Grafika

Oprawa graficzna w Walking Dead: The Game stoi na wysokim poziomie. Jest niewiele gorsza niż konsolowe odpowiedniki i wygląda naprawdę dobrze na retinie. Kierunek artystyczny jest tu obrany w kierunku komiksu, stąd reakcje postaci i ich mimika są nieco przerysowane, ale nie burzy to ogólnego klimatu. Tak naprawdę na grafikę zwraca się tutaj najmniej uwagi – przynajmniej ja miałem takie wrażenie. I choć osobiście ogólna stylistyka nie specjalnie przypadła mi do gustu, to była na tyle dobra, że pozwoliła mi chłonąć klimat, bez zastanawiania się nad jakością tekstur.

walking dead the game iPad

Oprawa audio

Rzadko zdarza mi się, że na oprawę audio przeznaczam osobny akapit, ale tutaj często wychodzi na pierwszy plan. Głosy postaci są świetnie dobrane i zagrane. Zawsze pasują do danej sytuacji. Bohaterowie tacy jak Lee, Kenny czy Klementyna, są na tyle dobrze wykonane, że można je porównać do dobrych serialowych ról. I nie, nie ma tu słowa „prawie jak w serialu”. To są naprawdę świetne kreacje aktorskie.

Muzyka nadaje całości odpowiedni nastrój. Wtedy kiedy trzeba jest nastrojowa i melancholijna, innym razem powoduje skok adrenaliny. Dodatkowo reżyseria wszelkich odgłosów to najwyższy poziom. Zwłaszcza odgłosy Zombie. Brzmią wystarczająco przerażająco. Gdy je słyszymy, wiadomo już, że nie jest dobrze.

walking dead the game iPad

Gra ma właściwie niewiele błędów technicznych, ale dwa trzeba odnotować. Pierwszy to sporadyczne „zacinanie się” ekranu, tzn. gra nie reaguje na nasze ruchy czy tapnięcia palcem. Zwykle pomaga wtedy restart. Trzeba wspomnieć, że system automatycznego zapisu działa tu naprawdę dobrze, zapisuje grę dość często, ale niestety nie da się pominąć pewnych powtórek. Nie możemy też pominąć linii dialogowych. Drugi błąd to bardzo rzadkie nakładanie się tej samej ścieżki dialogowej, co tworzy echo. Oba błędy absolutnie jednak nie wpływały negatywnie na odbiór całości.

 

Walking Dead: The Game to jedna z najlepszych fabuł, które miałem okazję poznać w świecie cyfrowej rozrywki. Co ważniejsze jednak, to umiejętność kreowania emocji gracza – strachu, gniewu, bezsilności, czyni tą produkcję wybitną. Przez to, że zwykle mamy mało czasu na podjęcie decyzji działamy instynktownie, tak jak rzeczywiście byśmy zrobili. Dobra i wciągająca historia, ciekawe charaktery postaci, umiejętność wpływania na uczucia, imersja, to cechy najlepszych produkcji filmowych, telewizyjnych i growych. Walking Dead: The Game to interaktywny serial i to na najwyższym poziomie.

Pierwszy epizod jest za darmo, więc sami możecie ocenić, czy to gra właśnie dla was. Kolejne epizody można dokupić osobno lub w postaci zestawu, co i tak jest najtańszą edycją w porównaniu do cen z PC czy konsoli.

Walking Dead: The Game

Walking Dead: The Game

by Telltale Inc


Aplikacja uniwersalna
za darmo


rsx

 
Hardcorowy gracz na emeryturze, teraz gra tyle, na ile pozwala mu wolny czas. Prowadzi walkę, aby być na bieżąco z nowymi tytułami, ale zwykle mu się to nie udaje.


0 Komentarzy



Zostaw komentarz jako pierwszy!


Zostaw komentarz


(required)