Versus – o spinaczach słów kilka

 

0
Posted 10 lipca 2013 by

Ostatnimi czasy dochodzi do ewenementu w środowisku konsolowym. Fanboye Sony i Microsoftu łączą się pod wspólna banderą i w niewyobrażalnie donośnym stukocie klawiszy, szydzą z paskudnych wydawców, którzy zamiast dalej dzielić ich na dwa sporne obozy (sorry Nina), postanowili produkować gry na komóreczki. Bo jak tak można zostawić konsole na rzecz jakiś pierdołów do dzwonienia?

 

Oczywiście wydawcy nie zaczęli nagle produkować wyłącznie na systemy mobilne z dnia na dzień i co najważniejsze, podejrzewam, że nie dojdzie do tego za prędko. Takie EA przecież od wielu lat wpycha na  ekrany telefonów swoją topową serię FIFA, a Square Enix też chcąc chapnąć sobie kawałek tortu, przenosi tytuły z innych konsol na jabłka i roboty, i co więcej produkuje tytuły wyłącznie na platformy mobilne takie jak trzy części Chaos Rings (które mają więcej wspólnego ze starymi finalami, niż nowe finale mają wspólnego z starymi finalami).

Ostatnimi czasy właśnie z powodu tej firmy doszło do strasznego wybuchu internetowej złości. Mianowicie ogłoszono, iż będziemy mogli pograć w Deus Ex’a na mobilnym sprzęcie. I wszystko było by może git, gdyby nie fakt, że to będzie całkowicie nowa gra. Nie jakiś okrojony port, nie jakaś byle aplikacja tylko pełnoprawny tytuł w świecie Deus Ex’a ze swoją własną historią i postaciami. Co ważniejsze, bynajmniej dla mnie, jest to, że o ile w przypadku Human Revolution mieliśmy do czynienia z prequelem, który pozwalał autorom na całkowite wymyślenie uniwersum i postaci od zera, to The Fall czerpie całymi garściami z książki wydanej przy premierze HR do tego ją kontynuując. Dla gracza takiego jak ja oznacza to jeszcze więcej przygód w jego ulubionym uniwersum, ale nie dla hejterów. Dla nich oznacza to wojnę, bo jak można dopuścić się takiej profanacji.

Otóż tak : Xbox 360 czyli rasowy sprzęt do grania, od pierwszego dnia premiery do kwietnia 2013 roku sprzedał się w ponad 77.2 milionach sztuk. To dużo xboxów .

Teraz  dla porównania Samsung Galaxy S4 w 27 dni od premiery przekroczył  granice 10 milionów. Trochę myślenia i możemy zobaczyć jak wiele pieniędzy jest do zdobycia. Teraz dodajmy do tego S3, Note, Note 2, niedługo Note 3, Galaxy Taby, Sony, Htc, Apple i wszelkiej maści China made i ilu potencjalnych klientów mamy? Tak właśnie, w cholerę.

Parę dni później okazało się, że zremasterowany Colin 2 też wychodzi wyłącznie na telefony i Ubisoft też coś wspomina, że remake Prince of Persia w na nowym silniku najpierw zagości na mobilach. Po prostu, ktoś doszedł do tego, że jeśli jest możliwość zarobienia paru dolców, to czemu nie wyciągnąć po nie ręki? A, że niestety iOS i Android nie wymaga skilla w hakowaniu na poziomie 88 i każdy może sobie w domu sam go przerobić, to wydawcy muszą się postarać. aby sprzedać swój tytuł. Ja kupię DX  z powodu mojego oddania tej serii i podejrzewam, że jest duże grono ludzi, którzy zrobią to samo. Druga sprawa, która napędza produkcję takich tytułów wydaje mi się oczywista. Otóż urządzenia z naszych kieszeni już dawno przestały służyć wyłącznie do dzwonienia. Dla przykładu S4, którego posiadam jest mocniejszy niż komputer, na którym właśnie piszę. I jeśli EA albo SE mają zgraje zdolniachów potrafiących pisać na mobilne systemy, to czemu nie pokazać na co ich stać i nie oddać im dobrego IP?

Może to znak czasów, kiedyś PCtowcy mówili, że konsole nie nadają się do grania, następnie konsolowcy zapowiadali całkowitą śmierć PCtów, a teraz pojawia się na horyzoncie kolejna strona konfliktu, lecz tym razem posiadła już sporą część rynku.


mfn

 
Zdobywca podziemnych światów oraz były gwiezdny marines, fan cyberpunka i automatów arcade.


0 Komentarzy



Zostaw komentarz jako pierwszy!


Zostaw komentarz


(required)