The Blockheads – recenzja

 
 
W skrócie
 

Podsumowanie: The Blockheads nie jest grą dla każdego. Świetnie odnajdą się tu osoby z zacięciem do budowania i eksploracji, które lubią postawić sobie jakiś cel i do niego dążyć, albo chcące posmakować życia rozbitka na bezludnej wyspie. Inni wyłączą ją po kwadransie, bo właściwie "o nic tu nie chodzi" i jest nudno. Ja jestem gdzieś po środku. Udało mi się zbudować wielki kufel piwa, ale na dalszą przygodę nie mam ochoty.
 
Ocena
 
 
 
 
 
3.5/5


User Rating
21 total ratings

 

Plusy


Duży świat; Wolność wyboru; Sporo elementów do zbudowania i odkrycia

Minusy


Bez własnej motywacji gra znudzi się bardzo szybko


1
Posted 2 marca 2013 by

 
Pełny artykuł
 
 


The Blockheads to taki MineCraft ograniczony do dwóch wymiarów. Tutaj również głównym motorem działań jest eksploracja, pozyskiwanie materiałów i przekuwanie ich, w realizację własnych pomysłów. To trochę gra o rozbitku, który musi sobie poradzić na bezludnej wyspie, rozpalić ognisko, zdobyć coś do jedzenia, wybudować dach nad głową. To gra, w której samemu trzeba znaleźć cel działania. Jeśli nie postawimy sobie wyraźnego zadania do wykonania, The Blockheads znudzi nas po 15-tu minutach.

Grę zaczynamy jak prawdziwy rozbitek. Zostajemy wyrzuceni z portalu na losowo wygenerowany świat. Pierwsze co pewnie przyjdzie nam do głowy, to budowa jakiegoś schronienia przed deszczem, rozpalenie ogniska i zbudowanie narzędzi, które pomogą nam w eksploracji otoczenia. I możemy tak zrobić, albo spróbować zobaczyć, gdzie kończy się mapa. Zajmie nam to sporo czasu, bo jest naprawdę ogromna wszerz i wgłąb. Właśnie górnictwo będzie tym czym zajmie nas gra. Pod powierzchnią ziemi kryją się różne kruszce, które pozwalają na wytworzenie nowych przedmiotów.

Hmm, dom z sypialnią w piwnicy. O czym ja myślałem?

Hmm, dom z sypialnią w piwnicy. O czym ja myślałem?

Świat składa się z wielu tysięcy bloków, symbolizujących materiały, kruszce, roślinność, wodę, lód, itd. Po mapie biegają też różne zwierzęta, które mogą nas zranić, gdy wdamy się w bójkę. Z drugiej strony musimy coś jeść i zdobywać skóry na ubrania, więc czasem zabicie małpy lub złowienie ryby jest w jakiś sposób zasadne.

The Blockheads rządzi się prostymi zasadami logiki. Chcesz szybciej wydobywać surowce, musisz mieć kilof. Żeby mieć kilof, musisz mieć elementy do jego budowy i miejsce, gdzie go stworzysz. Aby mieć potrzebne materiały, musisz je zdobyć. Żeby je zdobyć musisz je odnaleźć, poprzez eksplorację. Niczym Robinson Crusoe będziemy odkrywać mapę i budować wokół siebie cywilizację.

Jest sobota, więc płyniemy na ryby

Jest sobota, więc płyniemy na ryby

Za pomocą łopaty, siekiery, maczety i kilofa będziemy przeobrażać świat wokół nas tak jak chcemy. Od naszej woli zależy czy The Blockheads będzie kilkuminutową przygodą czy zabawą na wiele dni. Musimy postawić sobie odległy cel, aby gra nie stała się nudna. Nie znajdziemy tu strzałek z napisami „zrób to i tamto”. To jak zabawa z klockami – bez własnej inwencji nic z nich nie powstanie.

Sterowanie w The Blockheads jest świetnie dostosowane do ekranów dotykowych. Właściwie grę obsługujemy jednym palcem. Wskazujemy naszej postaci co ma robić lub gdzie się udać, zwyczajnie tam klikając. Możemy również kolejkować zadania. Z menu po prawej wybieramy odpowiednie narzędzia lub surowce, którymi ma się posługiwać. Z kolei te, możemy składować w specjalnych skrzyniach – jeśli je sobie zbudujemy.

W jaskiniach można się zgubić

Nowe przedmioty możemy skonstruować na specjalnych stołach warsztatowych. Jest ich kilka rodzai. W jednych będziemy wytwarzać narzędzia, w innych przedmioty codziennego użytku, farby czy cegły. Wszystko zajmuję określoną ilość czasu, co możemy przyspieszyć za pomocą kryształów. Są one wewnętrzną walutą gry, którą można dokupić za pomocą prawdziwych dolarów czy euro.

Nasza postać podczas zwiedzania świata zaczyna być głodny, zmęczony lub niezadowolony np. z powodu padającego na głowę deszczu lub ciemności panujących w kopalni. Musimy więc o nią dbać: nakarmić, kłaść do łóżka, zapewnić ubranie, latarnie i inne luksusy, aby czynności trwały krócej. Dodatkowo zarówno ubrania, jak i narzędzia z czasem się zużywają i trzeba wytworzyć je na nowo.

Wracamy do domu po ciężkiej pracy

Wracamy do domu po ciężkiej pracy

The Blockheads nie jest grą dla każdego. Świetnie odnajdą się tu osoby z zacięciem do budowania i eksploracji, które lubią postawić sobie jakiś cel i do niego dążyć, albo chcące posmakować życia rozbitka na bezludnej wyspie. Inni wyłączą ją po kwadransie, bo właściwie „o nic tu nie chodzi” i jest nudno. Ja jestem gdzieś po środku. Udało mi się zbudować wielki kufel piwa, ale na dalszą przygodę nie mam ochoty. Etapy budowy kufla zobaczycie w galerii.

 

ps. próbowałem zmusić grę do działania w trybie dla dwóch graczy, ale mimo starań nie udało się.

 

The Blockheads

The Blockheads

by Majic Jungle Software


Aplikacja uniwersalna
za darmo

The Blockheads
Price: Free*


rsx

 
Hardcorowy gracz na emeryturze, teraz gra tyle, na ile pozwala mu wolny czas. Prowadzi walkę, aby być na bieżąco z nowymi tytułami, ale zwykle mu się to nie udaje.


Jeden Komentarz


  1.  
    Franok
     
     
     
     
     

    Mi gra się bardzo podoba 🙂





Zostaw komentarz


(required)