Temple Run 2 – recenzja

 
 
W skrócie
 

Podsumowanie: Temple Run 2 nie wnosi nic nowego do gatunku, którego prekursorem była część pierwsza. Owszem są tu nowe elementy w gameplay'u, ale nie tak rozbudowane, jak np. w grze PITFALL!. Z drugiej strony, to wciąż mocno grywalna pozycja, która rzuca nas od razu na głęboką wodę dość wysokiego poziomu trudności. Amatorzy tego nurtu na pewno nie będą zawiedzeni.
 
Ocena
 
 
 
 
 
4/5


User Rating
99 total ratings

 

Plusy


To wciąż stary dobry Temple Run, z kilkoma nowościami.

Minusy


Nowych elementów gry nie ma jednak zbyt dużo; kanciasta grafika


0
Posted 26 stycznia 2013 by

 
Pełny artykuł
 
 


Temple Run, to gra od której endless runnery stały się bardzo popularne. Na jej kanwie oparto wiele klonów i produkcji zbliżonych do tego samego pomysłu. Czy Temple Run 2 wprowadza wiele udoskonaleń w stosunku do poprzedniczki? Raczej nie, ale dla miłośników tego gatunku jest pozycją obowiązkową.

Gra rzuca nas od razu na głęboką wodę. Wybiegamy ze świątyni i uciekamy przed przerośniętym borsukiem (który podobno jest małpim królem). Chwytamy się liny, wskakujemy na ścieżkę i zaczynamy niekończący się bieg.

temple run 2

Co do samego gameplay’u trudno tutaj o doszukiwanie się jakichś większych zmian. Wciąż, ślizgając palec w górę podskakujemy, ślizgając w dół robimy wślizg. Musimy również wychylać iSprzęt, żeby omijać przepaści lub przeszkody. Jeśli potkniemy się, o którąś z nich wspomniany wyżej stwór znajdzie się tuż za naszymi plecami. Gdy drugi raz się pomylimy, wylądujemy w jego łapskach. Ostatnią opcją jest wybieranie ścieżki na rozwidleniach drogi przez smarowanie palcem w lewo lub prawo. Twórcy dodali również sekwencje, w których wsiadamy do górniczego wózka, ale mam wrażenie, że skopiowali ten pomysł z recenzowanego ostatnio PITFALL!.

temple run 2

Właśnie to, że twórcy całego nurtu nie potrafili dodać do swojej nowej gry dodatkowych elementów, które tchnęły by świeże powietrze, udowadnia że takie gry w końcu zjedzą swój własny ogon. Ile można jeszcze zrobić klonów Temple Run, skoro dwójka jest niczym więcej, jak tylko trochę ulepszonym klonem siebie samej?

temple run 2

Oddalmy jednak te rozważania i skupmy się na tym, co jeszcze w Temple Run 2 można zrobić. Okazuje się, że o coś tu jednak chodzi. A mianowicie o pobijanie swoich rekordów i byciu coraz lepszym. Podczas biegu zbieramy pieniążki i kryształy. Za pieniążki możemy odblokować nowe postaci, ulepszenia i modyfikatory. To one zasługują na szczególną uwagę, ponieważ sprawiają na przykład, że mnożnik zdobywania pieniędzy się zwiększa, tarcza chroni nas dłużej, itp. Kryształy mają natomiast inną wartość – gdy zginiemy przywracają nas do życia i pozwalają biec dalej. Łatwo zgadnąć, że są one dużo trudniejsze do zdobycia i można je dokupić przez mikropłatności.

temple run 2

Graficznie Temple Run 2 nie zachwyca. Środowisko gry nie imponuje szczegółowością, modele mają mało polygonów, a szczególnie widać to na naszym bohaterze. Animacje są raczej sztywne i daleko im do płynności z PITFALL!’a.

Temple Run 2 nie wnosi nic nowego do gatunku, którego prekursorem była część pierwsza. Owszem są tu nowe elementy w gameplay’u, ale nie tak rozbudowane, jak np. w grze PITFALL!. Z drugiej strony, to wciąż mocno grywalna pozycja, która rzuca nas od razu na głęboką wodę dość wysokiego poziomu trudności. Amatorzy tego nurtu na pewno nie będą zawiedzeni.

Temple Run 2

Temple Run 2

by Imangi Studios, LLC


Aplikacja uniwersalna
za darmo

Temple Run 2
Developer: Imangi Studios
Price: Free*


rsx

 
Hardcorowy gracz na emeryturze, teraz gra tyle, na ile pozwala mu wolny czas. Prowadzi walkę, aby być na bieżąco z nowymi tytułami, ale zwykle mu się to nie udaje.


0 Komentarzy



Zostaw komentarz jako pierwszy!


Zostaw komentarz


(required)