Roar Rampage – recenzja – aktualizacja

 

 
W skrócie
 

Podsumowanie: Zawsze chciałeś przywdziać gumowy kostium i zostać Godzillą? Siać zniszczenie, rozwalać budynki, mosty, pociągi? Jeśli tak, to będziesz tą produkcją zachwycony. Dodaj do tego fakt, że ogromny jaszczur ma założone rękawice bokserskie na łapy, które można ulepszać na różne sposoby, a ilość wybuchów na ekranie przebija Metal Slug. Zabawa - choć dość krótka - gwarantowana.
 
Ocena
 
 
 
 
 
4.5/5


User Rating
37 total ratings

 

Plusy


super demolka; dużo humoru; świetna oprawa graficzna i staroszkolne dźwięki

Minusy


za krótka; dość drogie przedmioty dodatkowe


0
Posted 16 marca 2013 by

 
Pełny artykuł
 
 

Powstała wideorecenzja, dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć grę w akcji.

Roar Rampage jest absurdalna, zabawna i dostarcza wiele radości. Jeśli szukasz dobrej rozrywki na weekend, albo dwa wieczory, właśnie znalazłeś coś dla siebie. Za 0,89 eurasów masz ubaw po pachy.

W grze wcielamy się w wielkiego jaszczura a’la Godzilla, który na rękach ma rękawice bokserskie. Naszym zadaniem będzie sianie  totalnego armageddonu na 45 planszach. Podzielone są one na trzy światy: miasto, dżunglę i fabryki. Jeśli będziemy mieli za sobą kampanię, możemy wybrać niekończący się tryb World Tour, w którym zburzymy znane budowle z całego świata, jak na przykład Wieżę Eiffla w Paryżu czy słynną operę w Sydney.

roar rampage

Na każdym poziomie Godzilla idzie w prawo, a my mamy kontrolę nad jej rękawicą. Smarując palcem po ekranie będziemy musieli niszczyć helikoptery, samoloty, czołgi, ale również budynki, mosty i inne budowle. Możemy również chronić się przed różnego rodzaju pociskami wystrzeliwanymi w naszą stronę zwyczajnie zasłaniając rękawicą ich tor lotu.  Czasami w nasze łapy trafi ogromny topór, pociąg lub uliczna lampa, którą będziemy mogli okładać wszystko co się rusza dookoła. Dodatkowo nasza rękawica może zmieniać swoje właściwości, np. zamieniając wszystko w lód lub razić prądem.

roar rampage

Za każdy zniszczony obiekt dostajemy punkty i monety, za które możemy kupić ozdoby dla naszego gada. Nic tak nie poprawia humoru jak widok wielkiego dinozaura ubranego w sombrero i okulary słoneczne, który obraca całe miasta w perzynę.

Od czasu do czasu zdarzają się plansze bonusowe, na których rękawicą będziemy odbijać kulę i zbijać kolorowe bloki, jak w grze arkanoid. Na końcu każdego ze światów będziemy musieli zmierzyć się z równie wielkim jak my bossem. Szczególnie walka z robotem jest godna zapamiętania, bo jest po prostu prześmieszna.

roar rampage

Podczas naszego przemarszu na ekranie wiele się dzieje. Przypomina mi to trochę Metal Slug. Wokół nas latają samoloty, spadochroniarze strzelają do nas z karabinów, na ziemi działka niczym z Contry również chcą nas zabić. Jest z tego wielki fun. Jedyna wada Roar Rampage to jej długość. Wszystkie światy możemy przejść bardzo szybko, bo gra nie stawia przed nami wysokiego poziomu trudności. Trudno przecież walczyć z kilkudziesięciometrowym potworem, prawda? Możemy wtedy przełączyć się na wspomniany tryb World Tour, w którym musimy przejść jak największą ilość kilometrów i nie dać się zabić. Wszystkie wyniki zapamiętywane są w GameCenter.

roar rampage

Zawsze chciałeś przywdziać gumowy kostium i zostać Godzillą? Siać zniszczenie, rozwalać budynki, mosty, pociągi? Jeśli tak, to będziesz tą produkcją zachwycony. Dodaj do tego fakt, że ogromny jaszczur ma założone rękawice bokserskie na łapy, które można ulepszać na różne sposoby, a ilość wybuchów na ekranie przebija Metal Slug. Zabawa – choć dość krótka – gwarantowana.

 

Roar Rampage

Roar Rampage

by FDG Mobile Games GbR


Aplikacja uniwersalna
0.99 EUR


rsx

 
Hardcorowy gracz na emeryturze, teraz gra tyle, na ile pozwala mu wolny czas. Prowadzi walkę, aby być na bieżąco z nowymi tytułami, ale zwykle mu się to nie udaje.


0 Komentarzy



Zostaw komentarz jako pierwszy!


Zostaw komentarz


(required)