Real Racing 3 – recenzja – aktualizacja

 
 
W skrócie
 

Podsumowanie: Podsumowując Real Racing 3 pod względem graficznym, modelu jazdy i ilości zawartości jednoznacznie przebija poprzedniczkę. Dyskusyjny jest na pewno TSM zamiast prawdziwego multiplayera. System wewnętrznych płatności i oczekiwanie dosłownie na wszystko, na pewno wielu z was odrzuci. Zwłaszcza tych, którzy lubią kontrolować swój progress w grze, tak jak chcą i kiedy chcą. Dla bardziej niedzielnych graczy, ten model zarabiania nie musi tak bardzo przeszkadzać, chociaż w znacznym stopniu ogranicza gracza i narzuca mu godziny, w których będzie mógł po prostu pojeździć.
 
Ocena
 
 
 
 
 
4/5


User Rating
38 total ratings

 

Plusy


Bardzo dużo zawartości; świetny model jazdy; ładna grafika; pojazdy się niszczą

Minusy


Mikropłatności; Czasy oczekiwania; Brak prawdziwego Multiplayera


0
Posted 2 marca 2013 by

 
Pełny artykuł
 
 


Real Racing 3 doczekał się międzynarodowej premiery. Co się zmieniło? Przede wszystkim nie trzeba czekać na naprawę części samochodu, po każdym wyścigu. Nadal jednak będziemy musieli serwisować auto, ale tutaj czasy zostały skrócone mniej więcej o połowę. Jest więc lepiej i dłużej można grać „ciągiem”. Wciąż jednak to gra stawia nam warunki i decyduje o tym, kiedy będziemy mogli pokierować samochodem.

Wciąż dyskusyjny pozostał temat TSM, gdzie „komputerowi” przeciwnicy potrafią staranować nas tylko dlatego, bo muszą nadążyć za czasem gracza, którego reprezentują.

Ogólnie jednak Real Racing 3 oferuje wiele i to za darmo. Przez pokonywanie kolejnych wyzwań, stać mnie na kupienie auta za 200.000$ lub 150 żetonów. Być może wydam kiedyś prawdziwe pieniądze na któreś z super aut. Przy moim trybie grania darmowy model się sprawdza. Dla wielu będzie jednak sztucznym ograniczeniem. Ocena pozostaje bez zmian. Mocne 4 gwiazdki.

Real Racing 3 jest już dostępny m.in. w Australijskim AppStore. Nie mogąc doczekać się światowej premiery tego tytułu, zainstalowałem na iPadzie właśnie tą wersję. Po spędzeniu z grą kilkunastu godzin, mogę opowiedzieć już o pierwszych wrażeniach. Jednak przebogata zawartość gry zmusi mnie jeszcze do wielu, wielu dni grania. Jak jest? Wbrew pozorom nie jest źle. Ale jestem niedzielnym graczem, a to jest NiedzielneGranie.pl. Mnie czekanie w grze, aż tak bardzo nie przeszkadza, bo i tak mogę spędzić z nią maksymalnie 1-2 godziny dziennie. Dla fanów ciągłej rozgrywki może być to ciężki orzech do zgryzienia.

Na bogato

Pierwsze wrażenie po odpaleniu Real Racing 3 to ogromna ilość zawartości do odblokowania. W grze mamy blisko 1000 różnych wyścigów do przejechania. 46 samochodów do zdobycia podzielonych jest na kilka klas. Z kolei wyścigi pogrupowane są w kilkanaście działów tematycznych. W każdym z nich możemy kupić jeden z 4 przyporządkowanych do niego samochodów. Same wyzwania podzielone są na: zwykłe wyścigi z 22 zawodnikami; head to head – czyli wyścigi jeden na jednego i jego odmianę gdzie musimy umiejętnie operować skrzynią biegów na krótki odcinku; eliminację, gdzie co 20 sekund ostatni zawodnik odpada; walkę z czasem, a więc kto przejedzie najszybciej dany odcinek oraz endurance, polegający na przejechaniu jak największej  ilości kilometrów z ciągle upływającym czasem, który możemy przedłużyć wyprzedzając przeciwników i kończąc okrążenia.

Real Racing 3

Pierwszy wyścig

Po standardowym zakupie pierwszego auta przechodzimy do pierwszego wyścigu. Ogólnie gra wygląda nieco lepiej niż poprzedniczka, choć nie ma tu wielkiej rewolucji. Kokpity natomiast trzymają wysoki poziom wykonania, nie ma tu praktycznie brzydkich tekstur. Same trasy i otoczenie, ktoś porównał do tych z TOCA Race Driver 3 z 2006 r na PC i rzeczywiście całościowo gra pod względem oprawy wygląda podobnie. Jest bardzo dobrze.

Sam model jazdy możemy dostosować do naszych preferencji. Włączając wszystkie asysty nie będą nam straszne ostrzejsze zakręty i poślizgi, chyba że zrobimy coś naprawdę głupiego. Dzieje się tak, ponieważ gra sama za nas hamuje i lekko skręca kierownicą. Jeśli chcemy poczuć pełną swobodę w tym co robimy, ale też częstsze wizyty na poboczu proponuję wyłączyć wspomaganie. Poziom trudności jazdy dostosowujemy więc sami, ale prawdziwą kontrolę i satysfakcję z dobrze pokonanych zakrętów uzyskamy tylko bez asyst. Wydaje się, że trudniej jest, grając w ten sposób, opanować samochód niż w drugiej części gry, co mi bardzo odpowiada.

Real Racing 3

Głównym sposobem na lepsze pozycje jest opóźnienie hamowania do zakrętu, bo na prostych rzadko się zdarza, aby kogoś wyprzedzić. Chyba, że zainwestujemy sporo pieniędzy w upgrade’y naszego samochodu. Ale o tym później.

Cieszy też fakt, że ścigamy się m.in. na prawdziwych torach, m.in. Hockenheim czy Silverstone. Zauważyłem jednak, że nie ma powtórek z wyścigów, więc nie obejrzymy sobie tych torów „na spokojnie”. Trzeba też zwrócić uwagę na to, że poziom zmian wyglądu samochodu jest bardzo ograniczony i polega jedynie na wyborze koloru karoserii z bardzo ograniczonej palety barw. Jest to dosyć istotne ze względu na nowy element gry – TSM.

Real Racing 3

TSM – a co to?

W Real Racing 3 nie ma (przynajmniej na razie) prawdziwego multiplayera. Jest za to TSM – Time Shifted Multiplayer. Cóż to takiego?

Działa to mniej więcej tak. Inni gracze przejeżdżają daną trasę, a gra poprzez Game Center zapamiętuje ich czasy. Następnie czasy tych graczy wrzucane są do naszej gry. Teoretycznie ścigamy się więc z innymi użytkownikami niezależnie czy są online czy nie. W praktyce wygląda to troszkę inaczej. Samochody innych graczy mimo wszystko sterowane są przez Sztuczną Inteligencję, która próbuje symulować czasy innych użytkowników, ale z tego co zauważyłem absolutnie nie symulują prawdziwej jazdy innych graczy. Wiadomo co by się wtedy działo na trasie – było by to podobne do Destruction Derby, a tak nie jest. Zamiast tego samochody jadą w miarę grzecznie jeden za drugim. Nie ma tu jednak mowy o sztywności w liniach jazdy rodem z Gran Turismo 5. Tu jest zdecydowanie bardziej ciekawie. Samochody potrafią się wyprzedzać, zjeżdżać lekko na pobocze, coś się dzieje.

Real Racing 3

Sztuczna inteligencja jest wobec nas, aż za bardzo agresywna. Przy zmianie pasa na trasie bez pardonu wjeżdża w nasz bok i często wypycha na pobocze. Walka na trasie potrafi być ostra.

Podsumowując TSM nie jest aż taką wielką rewolucją, ale faktycznie widząc avatary innych graczy połączonych z kontami Facebooka, adrenalina skacze wyżej. Zwłaszcza, gdy widzimy swojego kolegę który ma lepszy czas niż my.

Problem lub zaleta polega na tym, że ten sam wyścig może być dla nas nie lada wyzwaniem lub bułką z masłem. Wszystko zależy jakich przeciwników wylosuje nam gra.

A teraz to na co wszyscy czekają – mikropłatności i czekanie.

Real Racing 3

IAP – Na początku nie jest dobrze

Po pierwszych zachwytach i przejechaniu kilku pierwszych wyścigów stykamy się w końcu ze słynnym, nowym modelem płatności. Jak to działa w praktyce? Na początku jest źle.

Po każdym wyścigu, jeśli nasz pojazd ulegnie większym lub mniejszym uszkodzeniom możemy go naprawić, aby odzyskał bazowe osiągi prędkości, przyspieszenia, hamowania i przyczepności. Takie naprawy nie są zbyt męczące. Są relatywnie tanie i czekamy na nie średnio od kilku sekund do 2-3 minut. Można w tym czasie rozprostować palce i jechać dalej. Mając w garażu jeden samochód, w końcu dochodzimy do momentu, gdzie oprócz napraw, musimy auto dać do serwisu na wymianę oleju, konserwację silnika, hamulców, zawieszenia i opon. I tu zaczynają się schody, bo takie serwisowanie, jeśli wybierzemy wszystkie opcje, trwa ponad 2 godziny. I wtedy nie mamy innego wyjścia, niż odłożyć grę. Chyba, że mamy wystarczająco dużo specjalnych żetonów, które przyspieszą nam prace. Oczywiście żetony lubią się kończyć i wtedy fani ciągłej zabawy, będą musieli sięgnąć do portfeli.

Real Racing 3

IAP – Im dalej w las tym nieco lepiej

Jeśli przecierpimy początkowe trudności w graniu w grę i odblokujemy kolejne samochody sytuacja się nieco poprawia. Ja obecnie posiadając 4 auta jestem w stanie przegrać ciągiem około 1 -1,5 godziny. To dla mnie, aż nadto jak na jedną sesję. Spokojnie mogę sobie pozwolić na ponad dwugodzinne (synchroniczne) naprawy wszystkich czterech aut.

Branie udziału w wyścigach, jak do tej pory, spokojnie wystarczało mi na uzyskanie odpowiedniej ilości gotówki na zakup nowych samochodów. Awanse na wyższe poziomy kierowcy pozwoliły na zgromadzenie kilkudziesięciu żetonów, z których sporadycznie korzystam na przyspieszenie czasu napraw. Mnie taki system odpowiada.

Niestety powyższe fakty, to nie koniec momentów, w których musimy na coś czekać. Jeśli nawet mamy wystarczającą ilość pieniędzy na zakup nowego samochodu, to i tak poczekamy kilkadziesiąt minut zanim ujrzymy go w garażu. Jeśli chcemy ulepszyć części samochodu, poprawiając jego statystyki, również czekamy i płacimy niemałe pieniądze.

Lista elementów gry, za które trzeba płacić wewnętrzną walutą, wraz z czasem oczekiwania:

naprawa samochodu – czas oczekiwania: krótki, około 1-2 minut brak

konserwacja samochodu – czas oczekiwania: długi, nawet ponad 2 godziny / skrócony o połowę

zakup samochodu – czas oczekiwania: długi, około godziny / skrócony

usprawnienie osiągów auta – czas oczekiwania: średni, kilkanaście minut / skrócony

Real Racing 3

Podsumowując Real Racing 3 pod względem graficznym, modelu jazdy i ilości zawartości jednoznacznie przebija poprzedniczkę. Dyskusyjny jest na pewno TSM zamiast prawdziwego multiplayera. System wewnętrznych płatności i oczekiwanie dosłownie na wszystko, na pewno wielu z was odrzuci. Zwłaszcza tych, którzy lubią kontrolować swój progress w grze, tak jak chcą i kiedy chcą. Dla bardziej niedzielnych graczy, ten model zarabiania nie musi tak bardzo przeszkadzać, chociaż w znacznym stopniu ogranicza gracza i narzuca mu godziny, w których będzie mógł po prostu pojeździć.

Real Racing 3

Real Racing 3

by Electronic Arts


Aplikacja uniwersalna
za darmo

Real Racing 3
Developer: ELECTRONIC ARTS
Price: Free*

 

Jak uzyskać dostęp do Real Racing 3?

– za pomocą iTunes wylogowujemy się z obecnego konta

– będąc w AppStore, zjeżdżamy na sam dół i klikamy w kolistą flagę Polski, a następnie zmieniamy kraj na Australię

– w wyszukiwarce AppStore wpisujemy Real Racing 3, klikamy pobierz

– tworzymy nowy Apple ID, pamiętając o wpisaniu poprawnego maila, na niego przyjdzie autoryzacja. Wypełniamy również pozostałe dane (imię psa również)

– przy wyborze formy płatności obok ikonek kart kredytowych powinna być opcja NONE, którą zaznaczamy

– podajemy nasz Australijski adres i dane

Jeśli wszystko poszło jak należy, na naszym iSprzęcie będzie można pograć w RR3.

Oczywiście w żaden sposób nie odpowiadam jak coś pójdzie nie tak i w żaden sposób nie namawiam do takiego postępowania.


rsx

 
Hardcorowy gracz na emeryturze, teraz gra tyle, na ile pozwala mu wolny czas. Prowadzi walkę, aby być na bieżąco z nowymi tytułami, ale zwykle mu się to nie udaje.


0 Komentarzy



Zostaw komentarz jako pierwszy!


Zostaw komentarz


(required)