Rayman Jungle Run – recenzja

 

 
W skrócie
 

Ocena
 
 
 
 
 
4.5/5


User Rating
113 total ratings

 

Plusy


Wspaniała grafika i dźwięk; super płynne animacje; rozgrywka dostosowana do ekranów dotykowych

Minusy


Niestety bardzo krótka


Podsumowanie

Rayman Jungle Run wygląda obłędnie, zwłaszcza na ekranie nowego iPada. Szczegółowe, charakterystyczne rysunki w niczym nie ustępują jakości znanej z wersji na PS3. Ta gra dla niedzielnego gracza to pozycja obowiązkowa. Pełna wdzięku rozgrywka umili nam kilka wieczorów i wywoła uśmiech na twarzy.

0
Posted 17 listopada 2012 by

 
Pełny artykuł
 
 


Tak się składa, że całkiem niedawno miałem okazję grać w Rayman Origins zarówno w wersji na PS3, jak i Wii. Bardzo się ucieszyłem, że jedna z najlepszych platformówek ostatnich lat zostanie przeniesiona na iOSa. Nie spodziewałem się jednak tak dużych zmian w samej rozgrywce, ale teraz mogę stwierdzić, że są to zmiany w bardzo dobrym kierunku.

Rayman Jungle Run to jak wspomniałem spin-off gry Rayman Origins. Gra zachowała wspaniały design postaci, bogate i szczegółowe rysunki teł, ultrapłynną animację oraz klimat oryginału. Zmieniła natomiast podejście do kontrolowania głównego bohatera, który naprawdę dobrze sprawdza się na ekranie dotykowym.

Gra podzielona jest na cztery światy po 10 poziomów. W każdym świecie możemy wykorzystać inne możliwości Raymana. W pierwszym będziemy tylko skakać i odbijać się od ścian, następnie przedłużymy skok za pomocą śmigła z fryzury (?) Raymana, potem wykorzystamy bieganie po ścianach, a na końcu umiejętność uderzania pięścią w przeszkody.

Sterowanie ograniczone jest do minimum. Rayman biegnie sam najczęściej w prawo, a naszym zadaniem jest w odpowiednim czasie wciśnięcie lub przytrzymanie wirtualnego przycisku. Brzmi  to jak bardzo mocne uproszczenie oryginalnego gameplayu, ale dzięki bardzo dobremu zaplanowaniu poziomów, gra wciąż stawia przed graczem spore wyzwanie. Na każdej planszy możemy zdobyć 100 żółtych stworków. Gdy uzbieramy je wszystkie zdobywamy jeden z dziesięciu zębów śmierci (sic!). Dzięki zębom odblokowujemy bardzo trudne plansze specjalne. Za uzbierane stworki odblokowujemy też tapety do naszego iPada, związane z grą.

Zdobycie wszystkich Lumii nie jest jednak takie proste. Timing jest w grze sprawą kluczową. Często będziemy powtarzać planszę po kilkanaście razy, aby zapamiętać, w którym momencie wykonać odpowiednią sekwencję skoków.

Jedyną wadą gry jest jej długość. Niestety wszystkie plansze da się przejść szybko, ponieważ mimo ciekawego designu są krótkie. Pierwsze przejście wszystkich światów nie zajmie nam dłużej niż 3 godzinki. Na szczęście do gry warto wracać, aby maksować swoje osiągnięcia, odblokowywać nowe, trudniejsze poziomy i zebrać wszystkie tapety.

Rayman Jungle Run wygląda obłędnie, zwłaszcza na ekranie nowego iPada. Szczegółowe, charakterystyczne rysunki w niczym nie ustępują jakości znanej z wersji na PS3. Ultrapłynne animacje, poziom detali po prostu zachwyca. Oprawa dźwiękowa stoi również na wysokim poziomie.

Rayman Jungle Run dla niedzielnego gracza to pozycja obowiązkowa. Pełna wdzięku rozgrywka umili nam kilka wieczorów i wywoła uśmiech na twarzy. Miejmy nadzieję, że twórcy będą dodawać nowe poziomy, bo szkoda, aby tak świetna platformówka, nie dostała porządnego update’u.

Rayman Jungle Run

Rayman Jungle Run

by Ubisoft


Aplikacja uniwersalna
2.99 EUR

Rayman Jungle Run
Price: 13,99 PLN*


rsx

 
Hardcorowy gracz na emeryturze, teraz gra tyle, na ile pozwala mu wolny czas. Prowadzi walkę, aby być na bieżąco z nowymi tytułami, ale zwykle mu się to nie udaje.


0 Komentarzy



Zostaw komentarz jako pierwszy!


Zostaw komentarz


(required)