Modern Combat 3 i 4 – porównanie grafiki. Duże screeny!

 

2
Posted 18 grudnia 2012 by

Do czego to doszło! Monitory Full HD jeszcze się na dobre nie upowszechniły, a już trzeba porównywać screeny o rozdzielczości 2048×1536 pikseli. Wszystko za sprawą ekranu Retina.

W komentarzach pod najnowszą produkcją Gameloftu – Modern Combat 4: Zero Hour pojawiają się komentarze, jakoby gra wyglądała dużo gorzej niż poprzedniczka. Czy rzeczywiście tak jest? Postanowiłem sprawdzić. Równolegle zainstalowałem Modern Combat 3: Fallen Nation, aby móc porównać obie gry.

Zacznijmy przypatrywać się obrazkom. Aby zobaczyć screeny w oryginalnej rozdzielczości, najlepiej klikać środkowym przyciskiem myszy. W ten sposób obrazki otworzą się w nowej karcie, a nie w domyślnym skrypcie – niestety tak duże obrazki się w nim nie mieszczą.

Z lewej strony obrazki z Modern Combat 3: Fallen Nation, z prawej Modern Combat 4: Zero Hour.

 

Screen 1 – zabici.

Widać, że modele postaci są troszkę bardziej szczegółowe w MC4. Również tekstury są nieco wyraźniejsze na prawym screenie. Pod modelami jest generowany w czasie rzeczywistym cień, choć jego jakość pozostawia wiele do życzenia. Największa różnica jest jednak w wykorzystaniu silnika Havok i podpięcie szkieletu ragdoll. Dzięki temu postacie giną i pozostają w różnych pozycjach, a nie w predefiniowanych przez animację pozach.

 

Screen 2 – modele postaci.

Modele postaci prezentują podobny poziom. Może tekstury są troszkę lepiej poukładane na modelach w MC4. Natomias MC3 ostre oświetlenie lepiej maskuje niedoskonałości. Po raz kolejny można zobaczyć różnicę w cieniach rzucanych przez postacie. Widać również, że część animacji zapożyczonych zostało z poprzedniej gry.

 

Screen 3 – przestrzenie.

Widoczki, które można podziwiać w obu grach sprawiają równie dobre wrażenie. Różnica tkwi w sposobie oświetlenia sceny. Po raz kolejny MC3 korzysta z bardziej kontrastowego sposobu przedstawiania lokacji. MC4 ma bardziej stonowane, naturalniejsze kolory.

 

Screen 4 – towarzysze broni.

Tutaj istotną przewagę ma MC4. Nasi koledzy z drużyny posiadają dużo więcej polygonów, szczególnie na twarzy, przez co ich mimika jest bardziej naturalna, chociaż do poziomu gier innych platform dużo jeszcze brakuje. Można zauważyć również o wiele lepsze tekstury na modelach z nowszej odsłony gry.

 

Screen 5 – towarzysze broni.

Na tym screenie widać podsumowanie dotychczasowych różnic: bardziej szczegółowe modele, troszkę lepsze tekstury, cienie renderowane w czasie rzeczywistym i inny rodzaj oświetlenia przemawia na korzyść MC 4. Dodatkowo zamknięte pomieszczenia wydają się być bardziej szczegółowe w czwórce.

 

Screen 6 – poczucie humoru twórców.

Tutaj nie ma zbyt dużej różnicy. Plakaty, tabliczki, czasopisma, które walają się tu i tam zawierają zwykle jakieś zabawne (lub próbujące być zabawne) teksty i opisy. W tej kategorii remis.

Mimo że Gameloft powoli zaczyna zjadać swój własny ogon, produkując niewiele różniące się od siebie kolejne odsłony swoich flagowych serii, to wciąż stara się pewne aspekty poprawiać. Widać to przynajmniej w grafice, bo pod względem fabularnym Modern Combat 4: Zero Hour jest krokiem wstecz w stosunku do poprzedniczki, o czym pisałem w tej recenzji.

rsx

 
Hardcorowy gracz na emeryturze, teraz gra tyle, na ile pozwala mu wolny czas. Prowadzi walkę, aby być na bieżąco z nowymi tytułami, ale zwykle mu się to nie udaje.


2 Comments


  1.  
    alien
     
     
     
     
     

    ciekawi mnie różnica na mniejszym ekranie




    •  
      rsx

      Niestety nie posiadam iPhone, żeby zrobić zrzuty. Jeśli ktoś jest w stanie zrobić screeny z Modern Combat 3 i 4 na iPhone, proszę o kontakt 🙂

      A może ktoś odpalał MC 4 na tablecie z Androidem i chce podzielić się screenshotami?





Zostaw komentarz


(required)