Little Inferno – recenzja

 
 
W skrócie
 

Podsumowanie: Little Inferno na pewno nie jest dla każdego. Wielu z was odstawi ją po 3 minutach, bo właściwie o nic w niej nie chodzi. Jest bardziej piękną zabawką z morałem, niż pełnoprawną grą. Ale znajdą się tacy jak ja, którzy nie będą się mogli od niej oderwać i spędzą te 4 godziny z uśmiechem na twarzy.
 
Ocena
 
 
 
 
 
4.5/5


User Rating
12 total ratings

 

Plusy


Piękna grafika i muzyka; Artystyczny majstersztyk; Dużo subtelnego humoru; Świetny efekt ognia

Minusy


Właściwie mało tu gameplayu - bardziej zabawka z morałem


0
Posted 4 kwietnia 2013 by

 
Pełny artykuł
 
 


Little Inferno to niezależna produkcja od twórców World of Goo, co już samo w sobie powinno być rekomendacją. Ale uwaga! Little Inferno w niczym nie przypomina poprzedniej gry, może z wyłączeniem równie dobrej oprawy graficznej. Właściwie trudno nazwać to pełnoprawną grą. Jest raczej pewnego rodzaju symulatorem domowego kominka, w którym możemy spalić różne rzeczy: od zabawek po nuklearną mini- bombę. Dziwaczne, co nie? Taka właśnie jest ta gra.

Little Inferno

W Little Inferno mamy do dyspozycji wspomniany kominek oraz zbiór kilkudziesięciu przedmiotów, pogrupowanych w 7 katalogów, które możemy do niego wrzucić i za pomocą palca podpalić. Poszczególne rzeczy kupujemy za monety, a gdy się zamienią w popiół otrzymujemy więcej monet. Nie ma tu żadnego mechanizmu mikropłatności, a gra zawsze pozwala nam uczciwie zarobić na odblokowanie kolejnych przedmiotów. Wystarczy bawić się w piromana. Żeby natomiast odblokować nowy katalog, musimy znajdować kombinację 2 lub 3 przedmiotów, które gdy spalą się razem powodują combo. Takich kombinacji jest 99. Ich opisy są bardzo enigmatyczne. Np. żeby odblokować „Pixel Pixelated Combo” należy spalić razem piksele (sic!) i dyskietkę, a żeby wypełnić „Time Bomb Combo” trzeba spalić na raz budzik i mini-nuke’a. Część z nich dosyć trudno odgadnąć, ponieważ wymagają wczytania się w opisy poszczególnych przedmiotów. Czasami odnoszą się do wiedzy, której po prostu nie mamy i grają na skojarzeniach.

Little Inferno

Pomiędzy dorzucaniem kolejnych elementów do płonącej układanki, dostajemy tajemnicze liściki od kilku osób (które po przeczytaniu oczywiście palimy). Pozwalają nam one dowiedzieć się o świecie, którego nie jesteśmy w stanie zobaczyć, bo widzimy tylko kominek. Dają nam one do zrozumienia, że za ścianą są inni ludzie, który również palą swoje rzeczy w kominkach. Dlaczego? Na to pytanie najlepiej sami jak znajdziecie odpowiedź. W każdym razie zakończenie gry jest dość zaskakujące, można powiedzieć, że mocno filozoficzne. Właściwie to osobna, dość długa przygoda.

Little Inferno

Gra parodiuje w nienachalny sposób społecznościowe funkcje innych produkcji. Nie wiedzieć czemu na przedmioty, które wybierzemy z katalogu musimy czekać lub przyspieszyć ich pojawienie się specjalnymi kuponami. Każdy zna te potworne mechanizmy free-to-play, szczególnie rozwinięte w Real Racing 3czy recenzowanej ostatnio Ms. Splosion Man. Czasami musimy całkowicie bezsensu przesłać znajomym z gry jakieś niepotrzebne rupiecie. A w liścikach dostajemy informacje, że właściwie to marnujemy czas, grając w tę niby-grę. Tak naprawdę jednak, to ciężko się od niej oderwać. Patrzenie jak wszystko znika w płomieniach jest bardzo wciągające. Zwłaszcza, że sporo przedmiotów podczas spalania zachowuje się w specyficzny sposób. Czasami, aż żal wkładać coś do kominka. Szkoda mi było pluszowych wiewiórek palonych i rozrywanych piłą łańcuchową. Serio.

Little Inferno

Little Inferno zachwyca oprawą audio-wizualną. Charakterystyczna kreska jest zarazem tajemnicza, zabawna i przerażająca. Przedmioty mają dodatkowo świetną fizykę, wchodzą ze sobą w interakcje, naprawdę należą się za to gromkie brawa dla twórców. Na kolejne oklaski na pewno zasługuje sam sposób wykonania i animacji ognia. Każdy element spala się trochę inaczej, zamieniając się w żarzący się popiół. Dźwięki i motywy muzyczne wręcz hipnotyzują. Jest to artystyczny majstersztyk.

Little Inferno

Little Inferno na pewno nie jest dla każdego. Wielu z was odstawi ją po 3 minutach, bo właściwie o nic w niej nie chodzi. Jest bardziej piękną zabawką z morałem, niż pełnoprawną grą. Ale znajdą się tacy jak ja, którzy nie będą się mogli od niej oderwać i spędzą te 4 godziny z uśmiechem na twarzy.

 

Little Inferno HD

Little Inferno HD

by Experimental Gameplay Group


Aplikacja uniwersalna
4.99 EUR


rsx

 
Hardcorowy gracz na emeryturze, teraz gra tyle, na ile pozwala mu wolny czas. Prowadzi walkę, aby być na bieżąco z nowymi tytułami, ale zwykle mu się to nie udaje.


0 Komentarzy



Zostaw komentarz jako pierwszy!


Zostaw komentarz


(required)