Level 22 – recenzja

 
 
W skrócie
 

Podsumowanie: Level 22 świetnie łączy wesołą stylistykę i pokłady humoru, z solidną skradanką, która mechaniką nie odbiega od uznanych w tym gatunku produkcji. Jest stosunkowo trudna, ale każdy pokonany poziom daje satysfakcję. Poza drobnymi problemami ze sterowaniem, gra jest po prostu świetna.
 
Ocena
 
 
 
 
 
4.5/5


User Rating
30 total ratings

 

Plusy


Dużo humoru, mechaniki skradanki są dobrze wykonane, przyjemny pixel art

Minusy


Czasem sterowanie nie daje rady, powtarzalne loopy muzyki


0
Posted 12 kwietnia 2014 by

 
Pełny artykuł
 
 


Pracując w korporacji jak wiadomo jest się częścią większej układanki. Częścią, której czasami może nikt nie zauważyć i gdy taki element spóźni się raz czy dwa czy kilkadziesiąt razy, niekoniecznie musi być to odnotowane. Niestety Gary – nasz bohater, znowu chlał całą noc i budzi się z ręką w nocniku. Jeśli dzisiaj się spóźni, może pożegnać się z ciepłą posadką przy biureczku. Musi stać się niewidzialnym i nie zauważony przez nikogo przeniknąć na tytułowe 22. piętro, do swojego działu, póki ktoś się zorientuje, że go nie ma.

level 22

Where is Wally?

Sterując Garym, trzeba będzie przemienić się w ninja z Tenchu (pamiętacie?). Wszystko po to, aby ominąć kolegów z pracy, strażników, sprzątaczy czy armię cyborgów (sic!). W tym celu będziemy chować się w szafach, pełzać w kanałach wentylacyjnych, wlewać środki na przeczyszczenie do kawy, ukrywać się za gazetą czy korzystać z pudła, niczym Snake z Metal Gear Solid. Pomoże nam nasz stary przyjaciel, który już dawno został wyrzucony z firmy, ale zjadł zęby na umiejętnym miganiu się od roboty. Prawie jak Neo z Matrixa, będziemy przyjmować od niego wskazówki przez telefon. Czy uda się trafić Gary’emu z powrotem za biurko? Na pewno nie będzie to łatwe zadanie.

level 22

Myślę, że tego pudła nikt nie zauważy. Wie o tym Snake.

Nie spodziewałem się, że Level 22 tak mnie wciągnie. Z racji tego, że nie przepadam za skradankami, podchodziłem do tej produkcji z dużym dystansem. Jednak gra ma w sobie bardzo dużo uroku, a przy okazji nie brakuje w niej porządnego gameplayu i to mnie przekonało. Z jednej strony mamy tu potężną dawkę humoru. Rozmowy naszego bohatera ze swoim kolegą są bardzo zabawne. Dialogi wyśmiewają korporacyjne schematy, nawiązują do znanych filmów (Szklana pułapka) i innych elementów popkultury. Wszechobecny żart nie wyklucza w tym przypadku konieczności ciągłego kombinowania.

level 22

Mission Impossible

Trzeba pamiętać, że gra jest skradanką, w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie ma tu miejsca na jakieś kompromisy. Pod warstwą wesołej, pixelowej grafiki, mamy tu cały wachlarz możliwości, jak pozostać niezauważonym. Gra wprowadza nas w niuanse, coraz bardziej wymyślnych technik oraz trudniejszych sytuacji. Na początku będziemy przemykać obok zwykłych pracowników, którzy zajęci obowiązkami, prawie nie zwracają na nas uwagi. Ale niestety chodzące pudło będzie zauważone od razu przez strażników. Podobnie siedzący w niewygodnym dla nas miejscu kierownik na pewno zaalarmuje szefa, gdy nas dostrzeże, przechadzającego się po korytarzach nie swojego działu.

level 22

To nie będzie proste

Czasami gra każe nam się czołgać przez kanały wentylacyjne, chować się w ubikacji, wyłączać światła, wskakiwać do bagażników samochodów, a pod koniec robi się już prawdziwy hardcore. Jadąc na taśmie produkcyjnej, będziemy musieli w moment wyskoczyć z pudła, trafić z procy w przełącznik, po czym schować się z powrotem, przejść obok strażnika, zajść go od tyłu i ogłuszyć. Uff. Niektóre sytuacje wymagają od nas nie tylko pomyślunku, ale i odpowiedniego zgrania w czasie oraz refleksu. W zależności od naszych umiejętności będziemy powtarzać plansze często lub bardzo często. Na szczęście reset odbywa się w mig, a i system checkpointów nie zawodzi.

level 22

Szef strażników, twarda sztuka

Co 5 poziomów musimy stawić czoła bossowi. Walki z nimi wymagają poznania ich schematu zachowań, co również zajmie nam chwilę. Zdziwicie się kto i co znajduje się na niedostępnych zwykle piętrach korporacji. Na każdej planszy możemy zdobyć ukrytą figurkę dla naszego telefonicznego kolegi oraz odkryć kawałek puzzla z grafikami, który możemy znaleźć w sejfach. Jest to spore wyzwanie, ponieważ same sejfy są dość dobrze poukrywane, a na dodatek trzeba znać do nich kod. Cyfry są w przemyślny sposób zakamuflowane w otoczeniu, co dodatkowo utrudnia zabawę.

Jeśli chodzi o radochę z gry, to psuje ją czasami sterowanie. Ogólnie jest bardzo przystępne, wystarczy tapnąć w ekran, żeby Gary poszedł w wyznaczone miejsce. Przesuwamy dowolnie kamerę jednym palcem, a akcje wykonujemy tam, gdzie jest podświetlone pole. Niestety na poziomach, gdzie wymagane jest szybkie działanie i jest mały margines na błąd, czasami sterowanie potrafi nas zgubić. Możemy nie trafić w małą ikonkę akcji lub zamiast wyznaczyć drogę bohaterowi, przesuwamy kamerę. Na szczęście takie kłopoty nie zdarzają się zbyt często.

level 22

Cyborgi zastępują ludzi w pracy. Jest jednak na nie sposób – miecz świetlny (sic!)

Poza tym tak naprawdę nie mogę wymienić ani jednej wady Level 22, no może z wyjątkiem powtarzalnych motywów muzycznych. Bawiłem się tu naprawdę dobrze. Mój Metal Gear Solid 4 leży jeszcze w pudełku i jakoś nie mogłem się za niego wziąć. Może dzięki tej wprawce odkurzę z płytki warstwę kurzu i sprawdzę z czym to się je.

Level 22 świetnie łączy wesołą stylistykę i pokłady humoru, z solidną skradanką, która mechaniką nie odbiega od uznanych w tym gatunku produkcji. Jest stosunkowo trudna, ale każdy pokonany poziom daje satysfakcję. Poza drobnymi problemami ze sterowaniem, gra jest po prostu świetna.

 

by

The app was not found in the store. :-( #wpappbox

Links: → Visit Store → Search Google


rsx

 
Hardcorowy gracz na emeryturze, teraz gra tyle, na ile pozwala mu wolny czas. Prowadzi walkę, aby być na bieżąco z nowymi tytułami, ale zwykle mu się to nie udaje.


0 Komentarzy



Zostaw komentarz jako pierwszy!


Zostaw komentarz


(required)