Jak twórcy Inifinity Blade III na siłę mnie uszczęśliwili.

 

0
Posted 12 stycznia 2014 by



Na łamach NiedzieleGranie.pl nie będzie recenzji Infinity Blade III. Dlaczego? Posłuchajcie drogie dziatki.

W ramach przedświątecznej promocji pobrałem IB3 w promocyjnej cenie 2,69€. To była pierwsza przecena od pojawienia się apki w AppStore. Po instalacji około dwóch gigabajtów na dysku iPada zacząłem zabawę. Kto grał w poprzednie części wie, że IB3 jest dość specyficzny jeśli chodzi o gameplay. Walczymy, zdobywamy złoto, kupujemy lepszy sprzęt, giniemy i zaczynamy od nowa. I tak w kółko, aż uda nam się zdobyć upragniony, wystarczająco mocny oręż do pokonania ostatniego bossa. Jest to proces żmudny, ale ma swój urok. W najnowszej części jest bardziej rozbudowany wątek fabularny, pojawia się drugi bohater (a raczej bohaterka), świat jest troszkę bardziej otwarty, bo lokacje wybieramy z poziomu mapy, a twórcy organizują dodatkowe turnieje i wyzwania.

Niestety developerzy uszczęśliwili mnie, aż za bardzo. Ustawili na mapie wyzwanie, z adnotacją, że kochają wszystkich graczy i za trywialne zadanie można zdobyć 15 mln monet. Piętnaście milionów! Najmocniejsza broń kosztuje w grze około 500.000 monet, podobnie zbroja. W grze występują dwie postacie, a więc mnożymy wydatki x2. Po zainwestowaniu w najlepszy sprzęt i dodatki zostało mi 11mln, z którymi nie wiedziałem co zrobić.

Jaki jest skutek tych inwestycji? Ano taki, że każdego przeciwnika ukatrupiałem maksymalnie czterema machnięciami miecza, włącznie z ostatnim bossem. Mimo tego, wątek fabularny zajął mi około 30-40 minut, więc można to zaliczyć na plus. Tyle, że to zrujnowało cały gameplay opierający się na żmudnej drodze do celu. Drodze, która może trwać długie tygodnie. Nie mogę w takim wypadku wypowiedzieć się o grze, bo nie grałem w nią tak jak trzeba. Z drugiej strony wcale nie musiałem brać udziału w wyznaczonym zadaniu, więc sam jestem sobie winien.

Jeśli lubisz serię Infinity Blade, trójka jest dla ciebie, chociaż praktycznie niczym nie różni się w sferze rozgrywki od poprzednich części. Dla innych będzie to mozolna, nudna i wątpliwa przygoda. Dla mnie było to pół godzinne oglądanie ładnych lokacji, dobrze zaprojektowanych potworów i w miarę ciekawych przerywników filmowych, bo niestety nie nagrałem się za wiele.

A wam jak się podoba Infinity Blade III?


Infinity Blade III

Infinity Blade III

by Epic Games


Aplikacja uniwersalna
0.99 EUR

 


rsx

 
Hardcorowy gracz na emeryturze, teraz gra tyle, na ile pozwala mu wolny czas. Prowadzi walkę, aby być na bieżąco z nowymi tytułami, ale zwykle mu się to nie udaje.


0 Komentarzy



Zostaw komentarz jako pierwszy!


Zostaw komentarz


(required)