Into the Dead – recenzja

 
 
W skrócie
 

Podsumowanie: Into the Dead jest udanym połączeniem FPSa, horroru i endless runnera. System misji i arsenał satysfakcjonujących w użyciu broni, pozwala dłużej pozostać przy grze, która jak każdy "biegacz", z czasem się nudzi. Dodatkowym atutem jest wybitna oprawa graficzna i wysokiej jakości oprawa dźwiękowa. Gra jest darmowa, dlatego warto spróbować.
 
Ocena
 
 
 
 
 
4.5/5


User Rating
9 total ratings

 

Plusy


Atmosfera grozy, świetna oprawa audiowizualna, Misje i odblokowywanie nowych broni przykuwa do gry na dłużej, jest za darmo

Minusy


W końcu potrafi się znudzić, małe urozmaicenie terenów


0
Posted 23 lutego 2013 by

 
Pełny artykuł
 
 


Into the Dead to ciekawe połączenie FPSa, horroru i endless runnera. Okazuje się, że taki miks może mieć sens i potrafi przykuć uwagę na dłuższą chwilę. Zobaczmy co dokładnie oferuje nam ta produkcja.

Grę zaczynamy widząc rozbity śmigłowiec i zbliżających się w naszym kierunku nieumarłych. Nie zastanawiając się długo, robimy zwrot o 180 stopni i zaczynamy uciekać od miejsca wypadku. To właściwie podsumowuje fabułę Into the Dead, ale nie ma się co dziwić. Nie kojarzę endless runnera, który by miał bardziej złożoną historię. Nie o to tu przecież chodzi.

Into the dead

A chodzi o bieg przed siebie. Najpierw biegniemy po łąkach. Przed nami wyłaniają się Zombie, które musimy omijać. Wystarczy jeden kontakt i jest po nas. Grę obserwujemy z perspektywy pierwszej osoby. Możemy sterować naszym bohaterem przez wychylanie urządzenia lub ślizgając palcem po ekranie. Żywych trupów jest z czasem coraz więcej, więc coraz trudniej jest nam je ominąć. Zwłaszcza, że po drodze zmienia się otoczenie. Gdy wpadamy w pole kukurydzy, prawie nie widać nieumarłych i bardzo łatwo zostać  zjedzonym. W lesie z kolei dodatkowo przeszkadzają nam drzewa.

Into the dead

Gdy niedokładnie ominiemy Zombie, tzn. gdy przebiegniemy tuż obok niego „odbijamy się” i gubimy kroki. Skutkuje to zachwianiem równowagi i duże prawdopodobieństwo, że wpadniemy w następnego trupa. Tak samo dzieje się, gdy niewprawnie przeskoczymy przez ogrodzenie czy nadziejemy się o konar drzewa. Trzeba więc uważać na te dodatkowe przeszkody.

Gdyby na tym skończył się opis gameplaya, już było by dosyć ciekawie, prawda? Jednak to nie koniec. Szybko okazuje się bowiem, że gra ma nam do zaoferowania coś więcej. Mianowicie oddaje nam do dyspozycji cały arsenał broni. Możemy zdobyć po drodze amunicję do pistoletu, shotguna, rewolweru, uzi, itp. Broni jest w sumie kilkanaście, ale jedną z najciekawszych jest piła spalinowa, która zachlapuje nam ekran krwią żywych trupów po każdym użyciu. Dodatkowo, niczym w Dark Souls, gdy dobiegniemy do miejsca naszego ostatniego zgonu, otrzymujemy broń, z którą polegliśmy.

Into the dead

Oczywiście, żeby nie było zbyt łatwo, nie możemy używać broni w nieskończoność. Po pierwsze musimy ją najpierw znaleźć – objawia się ona na naszej drodze w postaci skrzyni, zaznaczonej świecącą flarą. Musimy tak ominąć Zombie, aby udało nam się do niej dobiec. Potem możemy broń kilka razy użyć, zanim skończy się amunicja lub paliwo. Mamy więc mały element taktyczny w naszym biegu. Czy lepiej spróbować wyminąć następną grupę zombie czy może użyć cenny nabój shotguna żeby oczyścić drogę?

Into the dead

Dodatkowo Into the Dead wprowadza system misji, za które otrzymujemy pieniądze. Dzięki nim możemy odblokować broń i perki, takie jak rozpoczęcie gry z bronią czy częstsze pojawianie się skrzyń po drodze. Misje z czasem są coraz trudniejsze i dosyć różnorodne. Czasami polegają na zabiciu w jednym przebiegu określonej liczby zombie, ale potrafią być bardziej wymyślne, jak np. „zabij nieumarłego piłą, będąc w powietrzu” – można to zrobić w momencie przeskakiwania przez ogrodzenie.

Into the dead

Graficznie Into the Dead stoi na bardzo wysokim poziomie. Żywe trupy mają dosyć szczegółowe modele, otoczenie jest wspaniale wyrenderowane, mroczne, z ciekawymi efektami. Nie obraziłbym się, gdyby tak wyglądał pełnoprawny FPS na iOS. Odgłosy są również świetnie nagrane. Zombie brzmią naprawdę przerażająco, dźwięki broni są równie mocne. Oprawa to zdecydowanie najwyższa liga.

Niestety jak każdy endless runner, Into the Dead w końcu się nudzi. Zanim jednak tak się stanie, dostarczy nam kilka godzin solidnej zabawy.

Into the dead

Into the Dead jest udanym połączeniem FPSa, horroru i endless runnera. System misji i arsenał satysfakcjonujących w użyciu broni, pozwala dłużej pozostać przy grze, która jak każdy „biegacz”, z czasem się nudzi. Dodatkowym atutem jest wybitna oprawa graficzna i wysokiej jakości oprawa dźwiękowa. Gra jest darmowa, dlatego warto spróbować.

 

 

Into the Dead

Into the Dead

by PikPok


Aplikacja uniwersalna
za darmo

Into the Dead
Developer: PIKPOK
Price: Free*


rsx

 
Hardcorowy gracz na emeryturze, teraz gra tyle, na ile pozwala mu wolny czas. Prowadzi walkę, aby być na bieżąco z nowymi tytułami, ale zwykle mu się to nie udaje.


0 Komentarzy



Zostaw komentarz jako pierwszy!


Zostaw komentarz


(required)