Injustice: Gods Among Us – recenzja

 
 
W skrócie
 

Podsumowanie: Injustice: Gods Among Us w obecnym stanie jest powtarzalnym do bólu doświadczeniem. Było by 100 razy lepiej, gdyby dodano tryb multiplayer. Było by 200 razy lepiej, gdyby to była po prostu bijatyka, a nie jakaś karcianko - hybryda. Wciąż jednak nie mogę odinstalować tego shitu z iPada. Za bardzo lubię bohaterów DC, żeby tak szybko się z nimi rozstawać.
 
Ocena
 
 
 
 
 
2.5/5


User Rating
87 total ratings

 

Plusy


Świetna grafika; ulubieni bohaterowie DC; niektóre ciosy specjalne są widowiskowe

Minusy


Nudna, do bólu powtarzalna rozgrywka; Całkowity brak głębi w systemie walki; Debilna sztuczna inteligencja przeciwników; Brak trybu multiplayer!


2
Posted 6 kwietnia 2013 by

 
Pełny artykuł
 
 


Przyznam szczerze, że pojawienie się Injustice: Gods Among Us było dla mnie zaskoczeniem. Nie śledziłem losów tej gry, nie wiedziałem o jej istnieniu, aż do tej pory. Mówię zarówno o  wersji konsolowej jak i na iOS. Zapoznałem się jednak z tematem, z PS Store ściągnąłem demo, a na iPadzie zainstalowałem aplikację. I co? I pytam się, dlaczego w wersji mobilnej zrobiono z tego karcianko-duperelę? Dlaczego nie można było pójść choćby za przykładem Street Fightera IV, Soul Calibura czy Marvel vs Capcom? Niestety w niczym nie przypomina to konsolowego pierwowzoru. Może jedynie być aplikacją wspomagającą premierę gry na inne platformy. Jeśli tak, to ok.

Injustice: Gods Among Us

Konsolowe Injustice: Gods Among Us oferuje wątek fabularny poprowadzony podobnie jak nowy Mortal Kombat. Na potrzeby gry stworzono spin-off historii o ulubionych bohaterach stajni DC, w tym Batmana, Super Mana, Flasha czy Green Lanterna. Wersja mobilna jest całkowicie wykastrowana z fabuły. Dostajemy na początek 3 bohaterów, przechodzimy na pierwszą arenę i walczymy. O co chodzi? Nie wiadomo. Dlaczego możemy bić się z dobrą i złą wersją postaci? Nie wiadomo. Po co właściwie to robimy? Nie wiadomo. Fabuły w wersji na iOS nie stwierdzono.

Injustice: Gods Among Us

Gra jest określana jako karcianka, ale nie jest to do końca prawdą. Mamy co prawda karty postaci. W trakcie gry za zarobione pieniądze możemy odblokowywać kolejnych bohaterów, usprawniać ich specjalne umiejętności, zyskać nowe oraz kupować karty z power-upami. Oprócz tego awansujemy na wyższe poziomy zwiększając podstawowe statystyki: zdrowia i ataku. Wszystkie elementy poza walką są jak najbardziej oparte na kartach postaci. Jednak same walki są zręcznościowe.

Injustice: Gods Among Us

Bierzemy udział w pojedynkach 3 na 3. W naszym wachlarzu ruchów znajduje się atak słaby wyprowadzany przez tapnięcie palcem, atak mocny uruchamiany przez smyranie palcem oraz blok, gdy dotkniemy dwoma palcami ekranu. Ataki możemy łączyć w proste kombosy. Dodatkowo zadając lub przyjmując obrażenia napełniamy pasek energii, który możemy wykorzystać na ataki specjalne na trzech poziomach mocy. Na papierze brzmi to ciekawie prawda?

Injustice: Gods Among Us

Niestety takie nie jest. Większość walk można wygrać spamując mocnym combem NightWinga, od czasu do czasu blokując. 80% walk nie musiałem nawet używać innych postaci. Dodatkowo w walce nie ma absolutnie żadnej głębi. Nawet małpa była by w stanie wygrać chociaż jeden mecz, losowo smarując palcem po ekranie. Fakt, że w późniejszych etapach gry robi się trudniej. Trzeba korzystać ze wszystkich 3 postaci, pozwalając na regenerację zdrowia pozostałym członkom drużyny. Jednak wciąż walka sprowadza się do łączenia mocnego combo z blokiem. Każde starcie wygląda niemal identycznie! I to obojętnie, którą postać wybierzemy!

Dało by się to jednak przeżyć, gdyby można było powalczyć z innymi graczami. Śmiem twierdzić, że wyszła by z tego niezła zabawa. Ale gra nie oferuje nam żadnego trybu multiplayer. Jesteśmy skazani na walkę z głupawym SI, co nudzi się po godzinie. Chyba, że ktoś naprawdę nie ma co robić, a smarowanie palcem po ekranie go odstresowuje. Wtedy będzie miał radochę z powtarzalnych do bólu potyczek.

Injustice: Gods Among Us

Co, mimo wszystko, przyciąga do ekranu? Oczywiście sami bohaterowie. Jest ich dosyć sporo i jak wspomniałem występują w dwóch lub więcej wariantach. Niestety złote postacie – a więc najbardziej pożądane: Batman, Joker i Superman kosztują diabelnie duże pieniądze. Trzeba będzie przedzierać się więc przez setki (!) tak samo wyglądających walk, żeby ich w końcu odblokować. Nie będzie można tego jednak zrobić od razu, bo gra – jak przystało na tytuł free2play – stopuje nasze zapędy. Każda walka kosztuje energię i z czasem przestanie nam starczać specjalnych kryształów, aby ją odnowić. Trzeba będzie odłożyć na kilkadziesiąt minut iSprzęt.

Injustice: Gods Among Us

Jedno co zachwyca w tej produkcji, to jej oprawa graficzna. Wszyscy bohaterowie wyglądają wyśmienicie. Przeglądałem trójwymiarowe modele bohaterów z wielką radością. Nie ma chyba takiego, kto nie lubiłby chociaż jednego bohatera DC. Animacje w samej walce nie robią już takiego wrażenia, bo często się powtarzają. Warto jednak popatrzyć na ataki specjalne – bo w niektórych przypadkach są bardzo widowiskowe. Oprawa muzyczno-dźwiękowa również stoi na przyzwoitym poziomie.

Injustice: Gods Among Us w obecnym stanie jest powtarzalnym do bólu doświadczeniem. Było by 100 razy lepiej, gdyby dodano tryb multiplayer. Było by 200 razy lepiej, gdyby to była po prostu bijatyka, a nie jakaś karcianko – hybryda. Wciąż jednak nie mogę odinstalować tego shitu z iPada. Za bardzo lubię bohaterów DC, żeby tak szybko się z nimi rozstawać.

Injustice: Gods Among Us

Injustice: Gods Among Us

by Warner Bros.


Aplikacja uniwersalna
za darmo


rsx

 
Hardcorowy gracz na emeryturze, teraz gra tyle, na ile pozwala mu wolny czas. Prowadzi walkę, aby być na bieżąco z nowymi tytułami, ale zwykle mu się to nie udaje.


2 Comments


  1.  
    IzkaPL

    nice , bardzo ładna stronka 🙂





Zostaw komentarz


(required)