Hellraid: The Escape – recenzja

 
 
W skrócie
 

Podsumowanie: Hellraid: The Escape jest bardzo solidnie wykonaną grą logiczno - przygodową. Na duży plus zasługują bardzo zróżnicowane zagadki i ładna grafika. Nie jest to gra długa, ale zdecydowanie warta swojej ceny. Jeśli lubicie The room, na pewno spodoba wam się również ta produkcja. Mam nadzieję, że twórcy zrobią część drugą z bardziej urozmaiconymi lokacjami.
 
Ocena
 
 
 
 
 
4/5


User Rating
20 total ratings

 

Plusy


Duże zróżnicowanie zagadek; Ładna grafika; Przyjemny gameplay

Minusy


Lokacje nieco zbyt monotematyczne; Okazjonalne błędy


0
Posted 20 grudnia 2014 by

 
Pełny artykuł
 
 

Hellraid: The Escape nie sposób nie porównać do gry The Room. W obu produkcjach rozwiązujemy jedne zagadki, aby przejść do następnych, przy okazji poznając wątek fabularny. W Hellraid mamy jednak więcej swobody, ponieważ naszym polem działania jest system podziemi, które dają większe pole manewru do tworzenia ciekawych łamigłówek. I faktycznie twórcy – Shortbreak Studios, we współpracy z Techlandem, świetnie wykorzystali te możliwości.

hellraid-7

Zaczynamy grę budząc się w grobie. Odrzucamy jego pokrywę, aby zauważyć, że jesteśmy w lochu. Szybkie rozpoznanie terenu, jest jakaś notatka. To z nich będziemy dowiadywać się strzępków fabuły, ale również podpowiedzi jak rozwiązać daną łamigłówkę. Fabuła nie należy do super rozbudowanych, ale czułem się wystarczająco zmotywowany, aby odblokowywać kolejne komnaty podziemi. Niestety jedyny zwrot akcji jest aż nadto przewidywalny.

Jeśli nie mamy ochoty czytać notatek, to możemy całkowicie opuścić historię opowiedzianą w grze i skupić się tylko na rozwiązywaniu zagadek. Musimy tylko wiedzieć, że nasza śmierć cofa nas do krypty, jednak ginąć możemy w nieskończoność.

hellraid-4

Hellraid można przejść w jakieś 2 – 2,5 godziny, ale jest to czas wypełniony po brzegi różnego rodzaju zadaniami. Mamy tu do czynienia z zagadkami czysto logicznymi, gdzie musimy odkryć zasadę działania jakiegoś mechanizmu. Są również zagadki przestrzenne, jak choćby sterowanie promieni światła za pomocą luster. Albo takie, gdzie najpierw odnajdujemy pewien przedmiot, a następnie wykorzystujemy go do odblokowania dalszej drogi. To jednak nie koniec, bo zdarzają się bardziej kreatywne zadania. Właściwie każdy poziom przedstawia nam nowego przeciwnika, który kryje się w podziemiach. Nie możemy z nim walczyć więc wykorzystujemy mózgownicę. I tak na przykład, aby pokonać Minotaura (właściwie go ominąć) musimy wyprodukować napój przyspieszenia, co wiąże się z rozwiązaniem kilku zadań logicznych.

hellraid-2

Innym razem, aby odblokować drzwi musimy wykorzystać czar, który pozwala nam widzieć ukryte elementy. Raz zdarzyło się, że trzeba było odtworzyć na pianinie usłyszaną melodię. Albo wykorzystać magiczne oko, aby otworzyć niedostępne dla nas drzwi. Mógłbym jeszcze długo wymieniać listę pomysłowych zagadek przygotowanych przez twórców, ale nie chcę wam psuć zabawy. Pamiętajcie tylko, że kilka z nich wykorzystuje podstawy gry w szachy.. Poziom trudności jest moim zdaniem odpowiednio wyważony. Wszystko jest logicznie poukładane i nie trzeba długo kojarzyć ze sobą faktów.Sprawne przejście danego lochu dostarcza wiele satysfakcji.

Oprócz zadań logicznych mamy też elementy zręcznościowe. Niektóre z mechanizmów trzeba obsłużyć „ręcznie” wykonując odpowiedni gest na ekranie. Czasami musimy wykonać precyzyjne ruchy, żeby przenieść dany przedmiot, albo fizycznie wychylać tablet, żeby przeprowadzić kulkę z punktu A do B.

Można narzekać, że gra jest trochę za krótka, ale twórcy będą dodawać nowe lochy do przejścia. W chwili pisania mamy dwa dodatkowe levele.

hellraid-1

Kręcić nosem można właściwie na dwie sprawy. Pierwsza wpadka to bug, który uniemożliwiał mi przejście ostatniego bossa. Musiałem robić nie do końca to, co zaplanowali twórcy, bo w pewnym momencie potwór znikał, widać było tylko jego pasek energii i trzeba było powtarzać wszystko od nowa. Dopiero za trzecim razem gra zadziałała, jak powinna.

Druga sprawa, to monotonne środowisko. Fakt faktem, że podziemia wyglądają bardzo dobrze, a silnik Unreal jest wykorzystany umiejętnie. Ale jednak widać, że jeden korytarz podobny jest do drugiego. Wrażenie to potęgują wciąż te same przedmioty ustawione w każdym z pomieszczeń. Fajnie było by wyjść poza ten schemat i rzucić gracza do nieco innych lokacji. Wyobrażam sobie, że druga część (tak, czekam na nią) pozwoliła by przemierzyć lasy, zaklęte świątynie, podziemne jaskinie. Wtedy gra stała by się pełnoprawną, „pełnometrażową przygodówką”. Chciałbym, aby twórcy rozbudowali świat Hellraid w takiej postaci niezależenie od tego jak wyjdzie im produkcja „dużej” gry na konsole i pc-ty.

hellraid-6

Oprawa dźwiękowa jest nierówna. Niektóre odgłosy powtarzają się zbyt często, co jest trochę denerwujące. Na ogół jednak spełniają swoją rolę.

Na pewno jednego nie da się powiedzieć o Hellraid. Nie jest to gra, która wzbudza strach. Nie jest to horror i widzę tu trochę niewykorzystany potencjał. Nigdy nie czujemy zagrożenia, zawsze spokojnie rozwiązujemy zagadki. Nie mamy świadomości, że coś nas goni, coś na nas czyha. Nie są to klimaty Amnesii.

Hellraid: The Escape jest bardzo solidnie wykonaną grą logiczno – przygodową. Na duży plus zasługują bardzo zróżnicowane zagadki i ładna grafika. Nie jest to gra długa, ale zdecydowanie warta swojej ceny. Jeśli lubicie The room, na pewno spodoba wam się również ta produkcja. Mam nadzieję, że twórcy zrobią część drugą z bardziej urozmaiconymi lokacjami.


rsx

 
Hardcorowy gracz na emeryturze, teraz gra tyle, na ile pozwala mu wolny czas. Prowadzi walkę, aby być na bieżąco z nowymi tytułami, ale zwykle mu się to nie udaje.


0 Komentarzy



Zostaw komentarz jako pierwszy!


Zostaw komentarz


(required)