Giant Boulder Of Death! – recenzja

 
 
W skrócie
 

Podsumowanie: Co prawda motyw główny podczas kulania zaczyna po pewnym czasie nużyć, a sama gra stara się nas za wszelką cenę namówić na wydanie paru prawdziwych złotych na jakieś fanty, ale należy pamiętać ze gra jest dostępna za friko i powinienem skulić pysk i przestać na nią narzekać
 
Ocena
 
 
 
 
 
4/5


User Rating
109 total ratings

 

Plusy


Klimat, muzyczka, gra jest za darmo i ogólny fun

Minusy


no właśnie muzyczka po czasie potrafi męczyć, gra stara się wciskać nam fanty za kase


0
Posted 4 października 2013 by

 
Pełny artykuł
 
 


Adult Swim, czyli kiedyś nocne pasmo Cartoon Network, twórcy takich hitów jak Robot Chicken, maczają od czasu do czasu swoje niecne palce w świecie gier. Na ich stronie możecie obadać kilka naprawdę ciekawych przeglądarkowych tytułów. Co jakiś czas wypuszczają także apki na mobilne platformy.

Dziwna historia miłosna
Dziwna historia miłosna

Jedną z ich produkcji jest Giant Boulder Of Death!!! Brzmi groźnie i jest groźne. Otóż na jednym z szczytów góry, na samym jej czubku, egzystuje sobie głaz. Owy głaz jest zakochany w innym głazie, który to stoi na środku małego miasteczka, leżącego u podnóży tej góry. I wszystko było by git, gdyby nie zły dyktator który nakazał zmienić panią głaz, w posąg oddający cześć swojej osobie.

Za chwile zacznie się destrukcja !!
Za chwile zacznie się destrukcja !!

Tak po krótkim intro, jako wielki, okrągły i zły głaz wkraczamy do akcji. A może nie wkraczamy tylko sturlamy się do akcji(?). Po szybkim wybraniu rodzaju sterowania, przejmujemy pełną kontrolę nad naszym okrągłym bohaterem i siejemy destrukcje na zboczu góry, zostawiając po sobie tylko zgliszcza, płacz kobiet i pożogę. Chodzi mi mianowicie, iż kulamy się z samego szczytu w dół, wiecie taki endlesroller. Rozwalając drzewa, budynki, wojska oprawcy, yeti, drwali, psy ratownicze (tych mi szkoda więc w nich nie celuje) zdobywamy punkty i monety, za które następnie maksujemy swój kamyczek. Co jakiś czas pojawia nam się mnożnik punktów oraz przemiana w niesłychanie niszczycielski, naszpikowany kolcami głaz, który taranuje wszystko na swojej drodze. Oczywiście zły czerwony generał stara się przeszkodzić nam w doturlaniu do samego końca, wysyłając na zbocza swe zastępy wojsk, które same w sobie nie szkodzą nam wcale, lecz już miny, ściany z kolcami i takie tam mogą nam zaszkodzić.

Screenshot_2013-10-04-20-17-46

Grafika jest bardzo ładna, co nie oznacza, że jest to poziom ostatnich gier Gameloftu, ale wcale nie musi taki być. Studio Pik Pok, przyzwyczaiło nas już do ładnej kreski w swoich produkcjach. Za to pochwała należy się ekipie od dźwięku. Piosenki wzorowane na alpejskie szanty, kobieta co jakiś czas jęcząca uber lub wunderbar, z manierą niemieckich aktorek porno, jodłowane game over po naszej śmierci. To wszystko ma swój świetny prześmiewczy klimat, który dościga piosenkę główna z gry Bad Air Day.

Screenshot_2013-10-04-20-18-10

Co prawda motyw główny podczas kulania zaczyna po pewnym czasie nużyć, a sama gra stara się nas za wszelką cenę namówić na wydanie paru prawdziwych złotych na jakieś fanty (co nie jest wcale konieczne, bo radzimy sobie i bez tego), ale należy pamiętać ze gra jest dostępna za friko i powinienem skulić pysk i przestać na nią narzekać, bo to gra, dzięki której wizyty na porcelanowym tronie potrafią się przedłużyć.

Giant Boulder of Death

Giant Boulder of Death

by [adult swim]


Aplikacja uniwersalna
za darmo

Giant Boulder of Death
Price: Free*


mfn

 
Zdobywca podziemnych światów oraz były gwiezdny marines, fan cyberpunka i automatów arcade.


0 Komentarzy



Zostaw komentarz jako pierwszy!


Zostaw komentarz


(required)