Dungeon Hunter 4 – recenzja

 
 
W skrócie
 

Podsumowanie: Dungeon Hunter 4 byłby hitem, gdyby nie chciwość twórców. Atakujące nas na każdym kroku mikropłatności, czasy oczekiwania i kompletnie śmieciowy sprzęt, w porównaniu do tego płatnego, rujnuje rozgrywkę. Jeśli nie masz grubego portfela szykuj się na długie, męczące grindowanie, żeby wyżebrać od autorów chociaż troszkę lepszy oręż. Gra jest darmowa, więc można przekonać się samemu czy nie piszę bajek. Myślę jednak, że wielu z was spisze ten tytuł na straty, tak jak ja.
 
Ocena
 
 
 
 
 
2/5


User Rating
101 total ratings

 

Plusy


Ładna grfaika; ciekawy system walk; świetnie działający multiplayer; wiele statystyk do ulepszenia

Minusy


HORRENDALNE MIKORPŁATNOŚCI; Albo płacisz prawdziwymi pieniędzmi, albo szykuj się na częste porażki; Czasy oczekiwania; Ogromna dysproporcja między sprzętem ze sklepu do tego znalezionego w grze


11
Posted 24 kwietnia 2013 by

 
Pełny artykuł
 
 


Dungeon Hunter 4 to taki Gameloftowy Diablo. Gra zapowiadała się naprawdę bardzo dobrze. Pierwsze minuty zachęcają do dalszej zabawy, dzięki pięknej grafice, ciekawemu systemowi walki, wielu możliwościom rozwijania postaci i ulepszania sprzętu. Wszystko jest ok, dopóki nie zagłębimy się w gameplay. Model free-to-play kompletnie zrujnował tą produkcję. Nie jest to gra, która delikatnie podsuwa ci możliwość dokupienia nowych rzeczy za prawdziwe pieniądze. Tu mikropłatności atakują cię na każdym kroku, a twórcy śmieją ci się w twarz, komunikatami typu: „Nie radzisz sobie na danej lokacji? Zobacz mamy dla ciebie super sprzęcik. Płać!”. Przyjrzyjmy się bliżej temu niestrawnemu daniu.

dungeon hunter 4

Dungeon Hunter 4 opowiada historię! Dlaczego mnie to tak dziwi? Poprzedniczka nie zadała sobie trudu, żeby mieć fabułę. Była ciągiem aren, gdzie wyrzynało się hordy przeciwników, ale nie wiadomo było właściwie po co. Tutaj twórcy wrócili do wątku fabularnego, który może nie jest szczególnie porywający, ale wystarczający do tego, aby usprawiedliwić naszą wędrówkę po świecie. Gra podzielona jest na lokacje, które musimy przejść samemu oraz na takie, gdzie możemy kooperować z innymi graczami online. Dodatkowo możemy brać udział w potyczkach PvP.

dungeon hunter 4

Zaczynamy grę wybierając jedną z czterech dostępnych klas postaci: potężnego rycerza, mistrza dwóch ostrzy, maga wojennego i łucznika. Każdy ma swoje plusy i minusy. Ja zdecydowałem się na maga, ale nie wiem czy to do końca był dobry wybór. Widząc, co potrafią zdziałać postacie walczące w zwarciu, mam wątpliwości.

Dungeon Hunter 4 jest upakowany różnego rodzaju statystykami i możliwością ich ulepszania. To prawdziwy raj dla fanów połączenia hack&slasha z rpg. Awansując na wyższe poziomy, możemy rozwijać specjalne umiejętności naszej postaci, zarówno aktywne jak i pasywne. Każdy z elementów naszego uzbrojenia można ulepszać, a także dodawać różnego rodzaju kamienie, które powodują nadanie im specjalnych właściwości. Oprócz tego możemy tworzyć nowe przedmioty, jeśli tylko zgromadzimy odpowiednią ilość materiałów, które możemy przekształcać w inne. Możliwości jest od groma, gdyby nie MIKROPŁATNOŚCI.

dungeon hunter 4

Gra pod tym względem jest najgorszą jaką do tej pory widziałem. Narzekaliście na system zastosowany w Real Racing 3? No to szykujcie się na coś lepszego. Wszystkie przedmioty, które zdobywamy podczas eksploracji to kompletne śmieci, w porównaniu do tego, co jest we wbudowanym sklepie. Nawet maksymalnie ulepszony oręż nijak się ma do najtańszego odpowiednika dostępnego za prawdziwą kasę. Przepaść jest ogromna. Do tego stopnia, że próbując grać bez płacenia dolarami, jesteśmy zmuszeni do żmudnego grindowania i ciągłych porażek. Nie ma innej możliwości. Ilość złota zdobywanego za zabicie przeciwników jest śmiesznie mała. Nie ma też szans na otrzymanie najmniejszej ilości kryształów (wewnętrznej, płatnej waluty) wykonując misje. Pierwsze poważniejsze zadanie w grze zajęło mi 2 dni, z tego powodu, że ciągle i ciągle ginąłem, czy to grając w pojedynkę czy z innymi graczami. Jeśli było nas więcej, gra odpowiednio dostosowała poziom trudności, żeby przypadkiem nie dać nam wygrać.

dungeon hunter 4

Twórcy nawet podczas ekranów ładownia wpychają nam na siłę reklamy dotyczące sprzętu ułatwiającego grę. Gdy przeglądamy nasz inwentarz, automatycznie mamy widoczne płatne, znacznie lepsze przedmioty. Załóżmy jednak, że się uprzemy i będziemy się męczyć nic nie kupując. Czeka nas walka z samym sobą, bo wszystkie czynności wymagają odpowiedniej ilości czasu. Chcesz ulepszyć zbroję? Czekaj 20 minut. Chcesz zdjąć z jednych butów magiczne kamienie, żeby potem przenieść je na inne? Czekaj! Najlepszy motyw jednak zostawiam na koniec. Jak to bywa w tego typu grach możemy używać napojów leczących, które naprawdę się przydają. Gra jest tak wspaniałomyślna, że oferuje nam trzy darmowe. Wiecie ile trzeba czekać aż pojawi się jeden? 2 godziny! To jest masakra. Rodzi to idiotyczne sytuacje, w których podczas walki celowo zostawiamy sobie ostatniego przeciwnika z hordy i biegamy w kółko kilka ładnych minut czekając, aż zdrowie samo nam się zregeneruje.

dungeon hunter 4

Te same ograniczenia atakują nas również podczas dyspozycji punktów doświadczenia. Każda postać ma dostępnych kilka specjalnych możliwości, które można ulepszać. Niestety mamy do dyspozycji tylko 4 (2 pasywne, 2 aktywne), bo pozostałe da się odblokować tylko i wyłącznie płacąc kartą kredytową! Tragedia.

A przecież mogłoby być tak pięknie. Dungeon Hunter 4 jest tak naprawdę dobrą produkcją, gdy nie zwracamy uwagi na mikropłatności. Jeszcze nigdzie nie widziałem tak sprawnie i szybko działającego multiplayera. Tu chce się walczyć wspólnie z innymi. Sama walka jest satysfakcjonująca. Na ekranie jest gęsto od przeciwników, którzy atakują nas z różnych stron hordami. Brzmi to niezbyt ciekawie, ale jednak wciąga. Ja jako mag bitewny starałem się z dystansu wspierać postacie typu full-contact, używać magicznych ataków, żeby na odległość zlikwidować kolejnych wrogów. Byłby to naprawdę wielki fun. Gdyby nie to, że podczas tych rajdów, używając znaleźnej różdżki, bardzo trudno jest wygrać. Na szczęście gra czasem dobiera graczy z wyższym poziomem i czasem uda się wbić w odpowiednią drużynę, zdolną pokonać przeciwności losu.

dungeon hunter 4

Dość tego narzekania. Dungeon Hunter 4 wygląda cudownie. Na iPadzie czułem, że gram w prawdziwą konsolową produkcję. Lokacje są szczegółowe, potrafią przyjąć kilkadziesiąt jednostek na jednym ekranie bez chrupnięcia. Wymiana oręża jest widoczna na postaciach, co bardzo lubię. Naprawdę jest to najwyższa pólka jeśli chodzi o gry mobilne. Fakt, że świat jest, można powiedzieć, „generyczny”, a sporo lokacji wygląda podobnie do siebie, ale nie jest to coś, co psuję zabawę. Oprawa audio jest również świetnie wykonana. Nie ma się czego przyczepić.

dungeon hunter 4

Dungeon Hunter 4 byłby hitem, gdyby nie chciwość twórców. Atakujące nas na każdym kroku mikropłatności, czasy oczekiwania i kompletnie śmieciowy sprzęt, w porównaniu do tego płatnego, rujnuje rozgrywkę. Jeśli nie masz grubego portfela szykuj się na długie, męczące grindowanie, żeby wyżebrać od autorów chociaż troszkę lepszy oręż. Gra jest darmowa, więc można przekonać się samemu czy nie piszę bajek. Myślę jednak, że wielu z was spisze ten tytuł na straty, tak jak ja.

 

Dungeon Hunter 4

Dungeon Hunter 4

by Gameloft


Aplikacja uniwersalna
za darmo

Dungeon Hunter 4
Developer: Gameloft
Price: Free*


rsx

 
Hardcorowy gracz na emeryturze, teraz gra tyle, na ile pozwala mu wolny czas. Prowadzi walkę, aby być na bieżąco z nowymi tytułami, ale zwykle mu się to nie udaje.


11 Comments


  1.  
    Slawek
     
     
     
     
     

    W tekście jest kilka przekłamań. Autor niestety nie zadał trudu, aby poznać zasady gry. Dodatkowe zdolności odblokowuje się po osiągnięciu poziomu, który jest wskazany przy zdolności (np. 10-tego). Wcześniej można kupić dowolną zdolność aa pomocą mikropłatności. Jak ktoś chce sobie popsuć grę jego sprawa. Tak samo jest z przedmiotami. Można kupić bardzo, ale to bardzo zaawansowane przedmioty już na początku gry, a także można znaleźć podobnej klasy w grze, ale dużo później. Nie miałem żadnych problemów z przejściem ok. 20% gry w ok. 16h grania. Po prostu zanim się do czegoś dojdzie trzeba trochę wrogów powycinać, czasem kilka razy na tej samej planszy.




    •  
      rsx

      Dzięki za komentarz.
      Mi niestety zabrakło cierpliwości, ale przede wszystkim chęci, aby powtarzać walki jeszcze i jeszcze raz. Poziom grindowania był dla mnie zbyt wysoki, żeby czerpać jakąkolwiek przyjemność z grania. Myślę, że dla osób z mniejszą ilością czasu będzie to dokuczać tak samo jak mnie. Tak jak piszesz, zanim do „czegoś” doszedłem, byłem już na maksa znudzony i nie dałem rady grać w DH4 dalej, mimo że też spędziłem przy niej kilka godzin.




  2.  
    mfn

    Ej a w grze nie chodzi przypadkiem o to, że odpalając ją ma cię wciągnąć a nie masz sobie pomyśleć „co za kupa gówna??”. Jak dla mnie to ten tytuł posysa i co po całości




  3.  
    SOsnA

    nie wiem o co chodzi z misjami jak np: ‚kill 5 elite bandit archers with a tier 25 weapon’ co tu trzeba zrobić?




    •  
      Demo7

      Witam,
      Chodzi o to, że musisz zabić 5 Elite Bandit Archers z broni, która jest na 25 tierze.
      W inventory jak klikniesz na broń, to między postacią a opisem statystyk broni masz informację z jakiego tieru pochodzi broń. Tier 5, 7, 14, 21… etc…

      Powodzonka

      Big UP!




  4.  
    Demo7

    Nie wiecie gdzie podaje się nick dla postaci w trybie Multiplayer?
    Nazwa mojej postaci w grze to Demo7, ale zauważyłem że jak gram w Multi, to po zakończeniu rozgrywki w tabelce zamiast Demo7 mam ciąg jakiś cyferek, np: 10001121313939.

    Thx!




  5.  
    komor13

    problem z multi pokazuje mi ciągle że musze włączyć neta badz wi-fi a ja przecież ciągle mam włączonego neta w telefonie i nie moge grać.




  6.  
    Sosna11997
     
     
     
     
     

    Nie wiem po co są te spirit stone, do czego one służą?




  7.  
    Hindukusz
     
     
     
     
     

    Czy ktoś wie jak za pomocą craftingu ulepszyc bron na ostatnim poziomie (zielone kamienie)? Przy innych kamieniach przycisk Make jest aktywny, a w przypadku zielonych niestety nie.




  8.  

    Czy mozna z poziomu hardcore powrocic do poziomu medium ?





Zostaw komentarz


(required)