Dungelot – recenzja

 
 
W skrócie
 

Podsumowanie: Dungelot to naprawdę prosty w opanowaniu, staroszkolny crawler, gdzie liczy się zejście jak najdalej wgłąb niebezpiecznych lochów. Polecam x3
 
Ocena
 
 
 
 
 
4/5


User Rating
105 total ratings

 

Plusy


itemki, losowo generowane lochy, klimat i decyzje o prowadzeniu klasy wedle własnego stylu gry

Minusy


powyżej 15 poziomu staje się trudna


1
Posted 25 marca 2013 by

 
Pełny artykuł
 
 


Który z graczy nie miał kiedyś styczności z dungeon crawlerami, wiecie prostymi RPG’ami, kiedy komputery nie były w stanie jeszcze generować takich pięknych widoków, jak w dzisiejszych (no może nawet wczorajszych) grach. Fani magii, miecza i smoków kreowali alternatywne wersje własnej postaci i z pochodnią w jednej dłoni i orężem w drugiej, zanurzali się w skrywające niezliczone skarby i przyczajone pradawne zło korytarze, zapomnianych przez ludzkość lochów, gdzie od stuleci nie postawił stopy żaden śmiałek. Tak sobie bynajmniej wyobrażam powstawanie tego typu gier. Słaba moc dawniejszego sprzętu plus niezwykła popularność systemów typu D&D sprawiał, że temat plądrowania zapomnianych ruin był obecny w co drugim Queście. I chociaż dzisiejsze telefony komórkowe są mocniejsze niż nasze dawne komputery, to gry których głównym założeniem jest expienie swojej postaci do maximum możliwości, przeżywają swego rodzaju renesans właśnie na mobilnych sprzętach.

Dungelot

A nawet mogę powiedzieć więcej. Gry pojawiające się na androidach, jabłkach i innych windowsach, specjalnie są przez swoich deweloperów pozbawiane większości opcji dostępnych przecież w znanych systemach rpg, tylko po to by skupić się na wybranym przez autorów aspekcie. Tak było z recenzowanym niedawno na naszym blogu Knights of Pen and Paper i tak jest też z opisywaną dzisiaj grą pod nazwa Dungelot. O ile w KoP&P chodziło przede wszystkim o walkę (bądźmy szczerzy, tam każdy Quest sprowadzał się w końcu do krzyżowania broni z jakimś przeciwnikiem), to w Dungelocie chodzi o eksplorację tajemniczego lochu i schodzenie piętro po piętrze coraz głębiej i przetrwanie jak najdłużej w tych niesprzyjających naszemu bohaterowi warunkach, gdzie za każdym rogiem możemy odkryć czyhającego na nas potwora.

Dungelot

I oto grę zaczynamy od wybrania jedynego dostępnego na początku śmiałka w postaci paladyna i ostrożnie rozpoczynamy naszą podroż w głąb paszczy szaleństwa. Mechanika gry jest niezwykle prosta, wręcz banalna, bo całą rozgrywkę obsługujemy jednym palcem, w każdej turze odkrywając jedno pole z danego poziomu lochu. I pod tym odkrytym polem możemy znaleźć potworka, czar, kawałek zbroi, jakiś przydatny item, ukryte drzwi, skarb albo wzmocnienie do ataku. Możliwości jest trochę i nawet pojawiają się przyjazne nam jednostki jak i szczątkowe Questy, jednak nie ma co przywiązywać do nich większej wagi. Gra to czysty crawler. Za każdym razem, od pierwszego poziomu, zaczynamy kuć swą postać od zera, mogąc jedynie zmieniać atrybuty jakimi dysponuje dana klasa z poziomu menu głównego, za zdobyte w poprzednich potyczkach monety.

Dungelot

Brzmi banalnie, wygląda banalnie i uczy się jej super banalnie, ale nie myślcie sobie, że jest to kiepska produkcja, bo wciąga jak lotne piaski. Dzięki zastosowaniu różnych itemów dodających naszemu śmiałkowi rożne umiejętności, takie jak obrona tarczą lub kamień szaleństwa dodający +2 do ataku, jesteśmy w stanie stworzyć, grając za każdym razem tą samą klasą postaci, rożne style rozgrywki. Niektórym z was wygodniej będzie grać postacią stawiającą przede wszystkim na defensywę, zbierającą zbroje oraz tarcze wchłaniające cześć ataków. Inni z was będą brnęli w głębie lochu z gołą klata i wszystkimi slotami itemów zapchanymi runami szaleństwa, połączonymi z czarami ofensywnymi. Każdy gra jak lubi i to jest najlepsze w tym tytule. Dzięki losowo generowanym kondygnacjom gra się nie nudzi, a przeciwnicy często wspierają się, wzmacniając wzajemnie siłę ataku, co w późniejszych starciach potrafi nieźle dać nam w kość.

Dungelot

 

Dungelot to naprawdę prosty w opanowaniu, staroszkolny crawler, gdzie liczy się zejście jak najdalej wgłąb niebezpiecznych lochów. Polecam x3

 

Dungelot

Dungelot

by Red Winter Software Limited


Aplikacja uniwersalna
0.99 EUR

 

PS: TUTAJ wstawiam linka do wersji przeglądarkowej z możliwością ściągnięcia na PC i MAC.

 


mfn

 
Zdobywca podziemnych światów oraz były gwiezdny marines, fan cyberpunka i automatów arcade.


Jeden Komentarz


  1.  
    Tygrys
     
     
     
     
     

    Za drugim razem udało mi się dojść do 35 poziomu, jak do 30 lvlu miałam dużo życia (tak mi sie wydawało) to od tego momentu zaczęło w zastraszającym tempie spadać. Jednakże gra wciągająca i prosta w obsłudze. Bardzo mi się podoba, aż ściągne sobie wersję na PC. 🙂





Zostaw komentarz


(required)