Asphalt 8: Airborne – recenzja

 
 
W skrócie
 

Podsumowanie: Asphalt 8: Airborne przebija poprzedniczkę w każdym calu. Jest ładniejszy, bardziej widowiskowy, a sam gameplay to czysta przyjemność zarówno w single jak i multiplayerze. Mikropłatności są bardzo opcjonalne, a za niską cenę dostajemy masę zawartości i długie godziny zabawy. Polecam!
 
Ocena
 
 
 
 
 
5/5


User Rating
128 total ratings

 

Plusy


Świetna grafika i grywalność; Dużo samochodów; Wykręcone trasy; Efektowne kraksy; Nie inwazyjny system mikropłatności

Minusy


Kolekcjonerzy samochodów będą zmuszeni do wydania prawdziwych pieniędzy


0
Posted 10 września 2013 by

 
Pełny artykuł
 
 


Asphalt 8: Airborne to najlepsze, arcadowe, dostępne obecnie wyścigi w AppStore, kropka. Gameloft ulepszył wszystkie aspekty gry w stosunku do poprzedniczki i teraz trudno cokolwiek zarzucić tej produkcji. Dla fanów dynamicznych wyścigów, bez poszanowania dla praw fizyki jest to pozycja obowiązkowa. Przyjrzyjmy się jednak w szczegółach co oferuje nam ten tytuł.

Asphalt 8: Airborne
Gra oferuje nam do rozegrania 8 sezonów, po 18 wyścigów każdy. Nie mamy do nich dostępu od razu, dlatego musimy zdobywać gwiazdki, aby je odblokować. Dostajemy je za dobre pozycje w wyścigach oraz za specjalne zadania, np. określoną ilość akrobacji podczas rajdu. Niektóre z wyzwań wymagają też odpowiedniego typu lub konkretnej marki samochodu. Auta podzielone są na klasy od D do S i znajdują się w nich najbardziej znane i ekskluzywne marki. Wybór jest bardzo duży.
Same wyzwania oprócz klasycznych wyścigów obejmują również knock out (co kilkanaście sekund odpada ostatni zawodnik); versus (rywalizujemy z przeciwnikiem, kto więcej rozbije aut) oraz gate drift (gdzie musimy przejeżdżać bramki podczas driftu).
Asphalt 8: Airborne
Trasy są urozmaicone i obejmują zarówno miejską dżunglę Tokyo i Londynu, jak i otwarte przestrzenie Alp, czy Nevady, aż po wąskie uliczki Wenecji czy Monako. Moja ulubiona trasa to jednak Gujana Francuska , gdzie możemy podziwiać kosmodrom i związane z nim instalacje.
Oprócz wyzwań dla pojedynczego gracza możemy przejechać pojedynczy wyścig, a także rywalizować z innymi graczami lokalnie lub przez internet. I tu brawa dla Gameloftu, bo jest to prawdziwy multiplayer, a nie asynchroniczne fanaberie. Dodatkowo podczas dwóch tygodni pogrywania w multi nie zauważyłem cheaterów, co było nagminne w siódemce, ale może to kwestia czasu.
Asphalt 8: Airborne
Same wyścigi przypominają mi trochę te ze Split Second skrzyżowane z Burnoutem. W Asphalt 8: Airborne również poszczególne trasy ożywają. Mijamy startującą właśnie rakietę, dwupłatowca, który leci tuż nad ziemią czy spadającą ze zbocza lawinę. Jest to bardzo widowiskowe i wbrew pozorom nie staje się nudne. Są to jednak tylko ozdobniki i trasy nie zmieniają swojego układu podczas wyścigów.
Asphalt 8: Airborne
Są natomiast pełne ramp, pochylni i ukrytych skrótów, które znacznie ułatwiają drogę do zwycięstwa, gdy znajdzie się ich odpowiednią kombinację. Poprowadzone ścieżki często się rozwidlają, jednych prowadząc górą, innych zawodników tunelami. Trasy są naprawdę świetnie zaprojektowane, chociaż mogłoby być ich trochę więcej.
Asphalt_8_Airborne_3
Nie mogło też zabraknąć porozstawianych nitro packów, które ładują nam pasek z dodatkowym przyspieszeniem. Gdy aktywujemy dopalacz w odpowiednim momencie nasze auto zyskuje maksymalny power. W stosunku do siódemki zmienił się balans w wykorzystaniu driftu. Teraz nie musimy dbać o to, aby samochód był w ciągłym poślizgu. Obecnie liczą się głównie akrobacje, a więc ilość wykonanych beczek w powietrzu czy poziomych obrotów. Miło się na to patrzy, choć oczywiście z realizmem nie ma to nic wspólnego.
Gra daje nam do dyspozycji kilka układów sterowania pojazdem oraz pozycji kamery. Samochody możemy ulepszać oraz przemalować na inny kolor. Jedyne do czego mogę się przyczepić to brak kierowcy w autach, bo wygląda to jakby kierowane były przez duchy.
A propos duchów, to możemy w każdej chwili załadować sobie czas swój lub z sieci i jechać wraz z nim na trasie.
Asphalt 8: Airborne
Graficznie Asphalt 8: Airborne to sam szczyt wyciskania soków z iOSa. Gra wygląda fenomenalnie. Samochody są szczegółowe, zachwycają odbiciami, a same trasy pełne szczegółów i elementów, które możemy zniszczyć. Po odpaleniu nitro wszystko się rozmywa i przyjmuje granatowy odcień, co dodatkowo potęguje wrażenie pędu. Gameloft opanował przy tym do perfekcji optymalizację, bo ani razu na iPadzie 3 gra nawet na moment nie chrupnęła. Mam jednak wrażenie, że delikatnie obniżono rozdzielczość, żeby to w ogóle było możliwe.
Asphalt 8: Airborne
Asphalt 8: Airborne kosztuje 0,89 euro, co za tak dobrą produkcję jest śmiesznie mało. Co prawda wewnątrz mamy mikropłatności, ale były dla mnie całkowicie zbędne. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że jeśli chcemy mieć wszystkie najdroższe samochody, to prawdopodobnie ich nie unikniemy, chyba że jesteśmy bardzo, bardzo cierpliwi. Do zwykłego przechodzenia gry nie będą konieczne. Koniec końców uważam ten system za udany i odpowiednio zbilansowany.
Asphalt 8: Airborne przebija poprzedniczkę w każdym calu. Jest ładniejszy, bardziej widowiskowy, a sam gameplay to czysta przyjemność zarówno w single jak i multiplayerze. Mikropłatności są bardzo opcjonalne, a za niską cenę dostajemy masę zawartości i długie godziny zabawy. Polecam!

Asphalt 8: Airborne

Asphalt 8: Airborne

by Gameloft


Aplikacja uniwersalna
za darmo


rsx

 
Hardcorowy gracz na emeryturze, teraz gra tyle, na ile pozwala mu wolny czas. Prowadzi walkę, aby być na bieżąco z nowymi tytułami, ale zwykle mu się to nie udaje.


0 Komentarzy



Zostaw komentarz jako pierwszy!


Zostaw komentarz


(required)